Wystarczy ściągnąć z internetu jeden z wielu dostępnych emulatorów Amigi i po chwili można cieszyć się swoimi ulubionymi gierkami. My zajmiejmy się tutaj opisem WinUAE w wersji 1.0.0. Jest to moim zdaniem jeden z lepszych emulatorów Amigi jaki powstał na "blaszaka", a więc do dzieła. II. Instalacja i konfiguracja
ECS/AGA nie ma żadnej z ww. rzeczy więc jeśli TR miałby powstać na Amigę to wymagałby 060/200MHz lub jak na PC - do sensownego działania Pentium 90MHz. Ostatnia aktualizacja: 19.11.2017 13:57:17 przez _arti
Teraz na drugim komputerze lub laptopie, podłączonym do tej samej sieci, uruchom okno „Mój komputer” i wybierz zakładkę „Sieć”. Na liście powinien pojawić się komputer z Lakka. Wybierz go i wejdź do folderu „ROMs”. Skopiuj do tego folderu wszystkie ROMy (gry) z dowolnych, obsługiwanych systemów.
Moda na współczesne mini retrokonsole wkrótce będzie miała swoje 7. urodziny. W tym czasie do zabawy rozpoczętej przez Nintendo dołączyła Sega, Konami, SNK Corporation i Sony. W 2022 roku na listę trafił też sprzęt, który miał przypomnieć nam gry z jednego z najpopularniejszych komputerów lat 80. i 90., czyli z Amigi 500.
Patrick Phelan. Yes. 22197. 7. Download classic Amiga games and play it on Windows without emulator. Have Fun!
lirik lagu asep irama aku dilahirkan untuk siapa. Amiga która również wyszła z firmy Commodore dość długo święciła swoje wspaniałe lata. Emulator Amigi pozwala nam w najlepszy sposób cofnąć się w te wspaniałe lata i pograć w ulubione tytuły na naszych komputerach PC. Należy przyznać, że gry na Amigę były bardzo rozbudowane pod względem graficznym jak i muzycznym. Byłą to swego czasu dość duża przepaść pomiędzy komputerami 8 i 16 bitowymi. Dlatego emulator Amigi pozwala po raz kolejny poczuć się dzieckiem. Win UAE Jedyny emulator który można polecić jeśli chcemy grać w gry na Amigę. Bez najmniejszego problemu można go uruchomić na naszym komputerze PC i cofnąć się delikatnie w czasie do systemów 16-bitowych. Oczywiście na tym emulatorze Amigi można bez najmniejszego problemu uruchamiać gry z komputerów takich jak Amiga 500, Amiga 600 czy Amiga 1200. Win UAE Windows (32 bit)Win UAE Windows (64 bit) Obydwie wersje po rozpakowaniu są w postaci pliku instalacyjnego MSI. Bez najmniejszego problemu można je zainstalować i grać w gry na Amigę.
Jak grać w grę Legion z Amigi na PC - poradnik do gry . W dzisiejszym poradniku prezentują wam grę Legion na PC. Gra ta pierwotnie ukazała się na komputery Amiga. GRA: Legion Gatunek: RPG/ STRATEGIA/ HANDLÓWKA Wydawca: Studio Gobi Premiera 1996 Wersja Polska (JEST DOSTĘPNA RÓWNIEŻ W WERSJI ANGIELSKIEJ) Grę tą uruchamiam za pomocą Emulatora WinUAE ZAPRASZAM NA MÓJ KANAŁ NA YOUTUBE: CYTADELA NIKO ZNAJDZIESZ TAM WIĘCEJ CIEKAWYCH PORADNIKÓW INTERNETOWCH ORAZ GIER. ZA WSZELKIE WASZE DATKI NA ROZWÓJ TEGO KANAŁU BĘDĘ WAM BARDZO WDZIĘCZNY. SYMBOLICZNE KWOTY: 2, 5, 7, 10..zł, MOŻECIE PRZELAĆ za pomocą SMS, Blik, PayPal, wchodząc na stronę moich donejtów na Tipply: i podając swój e-mail i nick i kwotę jaką możecie przelać W katalogu: PORADNIKI DO GIER STRATEGICZNYCH Z KANAŁU CYTADELA NIKO - YOUTUBE
00:04 [#331] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @mmarcin2741, post #328 Nie było, ale prostota obsługi Amigi nie ustępowała konsolom, czego nie można powiedzieć o pc. Gry były spakowane arj-tem, który należało rozpakować i potem program zainstalować. Po określeniu prawidłowych przerwań dla karty dźwiękowej i kalibracji joysticka (jeśli ktoś posiadał), można było przystapić do zabawy. W systemie, gdzie nawet myszka potrzebowała swojego sterownika, problemy na początku zawsze się zdarzały. Do DOSa to nierzadko trzeba było oddzielne konfiguracje systemu robić pod konkretne gry bo np. jedne to wymagały pamięci (czy tam sterownika) EMS a inne jej nie znosiły. Też niektóre gry wymagały kosmicznych kombinacji z ładowaniem wszystkiego do górnej pamięci bo ciągle im brakowało pamięci konwencjonalnej. Lepiej było mieć kartę dźwięku bez sterownika ze zworkami albo co najmniej taką której sterownik tylko ją inicjalizował a nie musiał siedzieć w pamięci bo tej dla niektórych gier ciągle było mało choćby nie wiem co robił. Też jeśli chodzi o DOS to jak się jeszcze miało tą dźwiękówkę zgodną z Sound Blasterem to niekoniecznie była zgodna z daną grą. Nawet sam Sound Blaster 16 nie był 100% zgodny z Sound Blaster Pro i gry były w mono. Większość kart dźwięku miała też całkowicie skopaną syntezę FM i brzmiały gry jak kupa. Popularne karty Sound Blaster Vibra 16 miały taką tragiczną syntezę FM... i jeszcze mono dźwięk w grach gdzie najlepszym obsługiwanym SB był Pro Ja się na szczęście wykpiłem ESSem ES1688 ze zworkami, dźwięk działał od strzała i brzmiał dobrze. Jak się ostatnio bawiłem retro PC to protestowałem sporo różnych kart dźwięku i większość miała absolutnie tragiczny dźwięk PC z DOS to był tak toporny temat że aż ciekawy Odpowiedz 05:49 [#332] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @XoR, post #331 PC z DOS to był tak toporny temat że aż ciekawy Dos toporny był, ale szybkość/lekkość z jaką gry względem win95/98 chodziły była ogromna. W tamtym czasie człowiek był dosowym mistrzem klawiatury. Komendy spod ręki spisywano się szybciej niż myśli pojawiały się w głowie. Wchodziło się z ryczałtu do Setup od gry i ustawiało się wszystkie opcje. Ustawienie dźwięku z reguły było o tyle łatwiejsze, że domyślne atrybuty były podświetlane(tak to pamiętam na kartach Yamaha, a później SB z EAX) lub przy braku takich znało się na pamięć te trzy lub cztery wartości i się je zaznaczało. Problemów jako takich co by mi popsuły zabawę nie pamiętam... Na siłę oczywiście da radę coś wymyślić, ale niech ktoś pierwszy pokaże mi "idealny" system Względem jakości dźwięku też w moim przypadku jest inaczej. Dramatu o zgrozo nie było. Pamiętam tylko różnicę względem przyjaciółki z racji midi, ale tam gdzie była lepsza produkcja to i sample się pojawiały... Ostatnia aktualizacja: 06:09:29 przez WojoS Odpowiedz 08:22 [#333] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @WojoS, post #332 Jeśli chodzi o dźwięk, to standardem dos był sound blaster który nie zapewniał takiej jakości dźwięku, jaki mogliśmy usłyszeć na Amidze. Wiele kart 16 bitowych nie zachowywało zgodności ze standardem sb16 a jedynie sb lub sb pro. Odpowiedz 13:35 [#334] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @XoR, post #330 Szok to ja przeżyłem jak zobaczyłem Gran Turismo na Play Station a w domu grało się jeszcze na Poly Station Zapisuję sobie to w moim notesiku cytatów "mizaga"PC w Polsce to nieśmiało ludzie kupowali dopiero w drugiej połowie lat 90tych i kosztowały fortunę. Wcześniej to tak niszowy temat że szkoda gadać. To prawda. Miałem znajomych z PCtami i powiedzmy do 95 roku znałem może 3 co mieli 486 i pentiumy. Kilku z 386, 286. Ja wtedy miałem A600 po przesiadce z C64. Miałem kilku znajomych, którzy też mieli A500,A600. Do nich przychodzili inni znajomi i tak się kręciło. Brat wymieniał się softem korespondencyjnie i nawet kupiliśmy VBS z kasetą pełną gier (też korespondencyjnie) W mieście był jeden, który nagrywał dyskietki za 1,5zł szt i miał zawsze nowości Między 96 a 98 pojawiały się już Pentiumy na socket 7 i pierwsze MMX, które wtedy były nowością. Ja cały czas przy Amidze. Jakoś później kupiłem 486 za 40zł bez osprzętu i monitora (compaq z ramem i VGA) z zamiarem skompletowania. w roku 2000 (a może 1999, już teraz nie pamiętam) kupiłem P200MMX z monitorem za 400zł (komplet) co było wtedy chyba okazją (miał uszkodzony dysk ponad 2GB, ale dało się używać). Pamiętam, że w tym czasie w moim środowisku był to już stary sprzęt. Koledzy mieli już celerony, K6-400Mhz, PII. Voodoo2 i matroxy na AGP. Ci co w tamtym czasie robili upgrade kupowali już Athlony/Durony/Celerony). Był to już czas kiedy Polska dogoniła świat i ludzie kupowali nowości (te budżetowe). Kilka osób w mieście i szkoły miały SDI (stałe łącze internetowe) . To był też czas kafejek internetowych. W tym czasie kupiłem też dysk 800MB za 25zł Pod koniec 2002 roku miałem Athlona XP2000,GF4MX440,512MB (2600zł). Wielu znajomych miało już przynajmniej jakiegoś Celerona albo Durona. GF2,GF4 i Rivy królowały Sąsiad z góry też miał PC i żeby pograć po LANie i wymieniać się danymi zrobiliśmy sieć w bloku. Później podłaczyliśmy jeszcze kolegę, który czasami odwiedzał babcię i miał tam swojego starego PC (chyba P166). W 2003 do mojego miasta weszła Neostrada. Byłem tym szczęściażem i ją wtedy miałem 512KB/s. Kazaa, eMule (sharereactor) i soft nie był problemem. Wcześnej też nie, bo ludzie z dostępem do kafejek nagrywali zdobycze na CD-RW . Ludzie przychodzili do mnie z dyskami (wtedy 20-40GB) wymienić się grami i filmami. Miałem już wtedy nagrywarkę CD a chwilę później DVD, bo nagle staniały (chyba LiteON albo LG i przełom 2003/2004 kosztowała ponad 500zł). W tamtym okresie miałem HDD 3x80GB i 1GB RAM. Ten okres uważam za lata rozkwitu PC i internetu i kompletnego "nieistnienia Amigi" jako platformy, chociaż odradzała się już wtedy jako retro. Od biedy działał już emulator nawet na tym P166 W 2004 roku mieliśmy jeszcze sieć WIFI na kilka osób. Jest to perspektywa dzieciaka później nastolatka w miasteczku 25K mieszkańców. No i teraz porównianie Amiga vs PC cenowo. Czy warto było w tym roku kupować A1200 i blizzardy 060 i inne "dzikie węże"? Czy lepiej naciągnąć mamusię na ratę i kupić P60 za ok 3000zł(z monitorem)? A może iść w biedę i kupić: A1200 z HDD kosztuje 1240/25 949zł i do tego 8MB ram za 175zł no i podłączyć do TV (3114zł) I teraz w 96r (Gazeta SS 6/96r) Oferty cenowe ze strony 37 (nowe zestawy): Cennik Amigowy ACS (6/96) strona 47 4 Odpowiedz 18:37 [#335] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @snifferman, post #334 Amiga CD32 za 680zł to fajna opcja w 1996 jak ktoś wczesniej nie miał Amigi. Ewentualnie A600 za 780zł. Ceny A1200 Magic nawet szkoda komentować. W 96 widzialem na półce u mnie w mieście cd32 za 500zł była. Nie wiedzieli, co mają i ile to będzie warte w przyszłości. Najtańszy pc Bella za 3000zł i to tylko z 4mb ram i bez karty dźwiękowej. Też nie ma co komentować, dobrze, że nie jara- ły mnie pecety od 1995 aż do 2001 Ostatnia aktualizacja: 18:43:55 przez mmarcin2741 Odpowiedz 19:10 [#336] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @mmarcin2741, post #335 CD32 nie była najlepsza jako scenariusz ECO. Lepszym wyborem była A600, bo mogłeś łatwiej zdobyć gry. W 95 roku kupiliśmy A600 z dyskietkami i podstawowym osprzętem za 500zł. Jako przesiadka z C64 to było WOW, ale entuzjazm gasili już koledzy z 486 i pentiumami. Co do 4MB ram, to mogłeś sobie dokupić drugie 4MB za jakies 90zł (tyle też kosztowało wtedy dodatkowe 1MB do A600). Dlatego w tamtym czasie A500 i A600 były popularne, bo były w przystępnej cenie. A1200 też się mogły trafić od tych co porzucali platformę. Musiałbym posprawdzać ceny PC vs A1200 z rynku używanych sprzętów. Podejrzewam, że można było w podobnej cenie kupić słabszego 486 i A1200 na tym tle wypadała słabo. To co ratowało w tamtym czasie platforma to ceny A500/A600 i możliwość podłączenia do TV. Odpowiedz 19:31 [#337] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @mmarcin2741, post #335 Ja w '96 kupiłem używaną Desktop Dynamite z twardym 540MB za 600, i chyba ani ja ani sprzedawcy nie wiedzieliśmy że jeszcze da sie gdzieś kupić nową 1200 i to za tyle. A może sie cieszyli że wogóle jakiś jeleń sie znalazł bo sie bali że nikt nie kupi i na PC im nie starczy. W ciągu miesiąca dokupiłem nowego MTeka 030 4Fast za 350, i CDROM z oryginalnym sterownikiem i kablem do Amy za 150, choć za ten ostatni wydaje mi sie że trochę przepłaciłem, ale trochę sie bałem że jak kupię z innego źródła to nie dam rady go podłączyć. W sumie 1100. A nie zamieniłbym sie za tą Belle, mimo że miała 486. Monitor miałem od Amstrada, tam był taki sam kineskop jak w tym od C=, tylko bez głośników to podłączyłem do tajwańskiego jamnika. Po roku dokupiłem PSX za 450, a tyle by mnie kosztowała dopłata za 040. I w sumie ta Ama mi służyła przez 6 lat. Choć przez końcowe 3 już zazdrosnym okiem patrzyłem na AVIki u PeCetowców. Odpowiedz 20:08 [#338] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @snifferman, post #336 Braki mocy do gierek 3D oraz braki nowych tytułów do grania to nie były jedyne bolączki Amigi pod koniec 90ych. AVIki na PC śmigały jak wściekłe, a do Amy nawet z PPC (notabene droższych od PC), brakowało kodeków do połowy rodzajów plików jakie wędrowały po PCtowych twardzielach. A te co były pojawiły sie z rok czy 2 później niż były dostępne na PC. Gdy Tyschenko przyjechał na Amigowe targi do W-wy latem '98 to film na Amie z PPC był sensacją. Większość nie wierzyła własnym oczom, że na Amie da sie puścić coś więcej niż kilkuminutowy klip w LoResie w 256 kolorach. Do tego toporne zapóźnione przeglądarki WWW, na ekranie który albo był rozciągnięty, albo drgał, a bez minimum 060 to na każdego jpg na stronce czekało się kilka sekund, a na PC ziut i już. Kłopoty z polskimi znaczkami na stronkach. I firmy dostarczające neta niczego nie gwarantowały ani nie pomagały jak chciałeś do nich podłączyć Amę zamiast PC. Zgodzę sie że więcej sensu miało kupić A600, najlepiej używaną, (może nawet z twardzielkiem), niż CD32. Pojęcia nie mam jakiego PC dałoby sie wtedy kupić za te 700 orzełków. Ale raczej na AVIki to by nie wystarczył, choć na Dooma i MP3ki przypuszczam że tak. Choć Winda pewnie nie ta najnowsza tylko wcześniejsza. Choć z drugiej strony jeśli chciałeś TYLKO grać, i NAPRAWDĘ nic innego, to PSX uśmiechał sie do ciebie znacznie szerzej. :) A600 w '96 była jak ZX Spectrum w '90, interesowali się nim tylko ci których nie było stać na nic lepszego, a reszta patrzyła na nich z wyższością. 2 Odpowiedz 20:36 [#339] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Motyl, post #247 Wydaje mi się, że kolega nie był wtedy zaangażowany. Ja działałem na Amidze do roku 2004, po czym miałem dwuletnią przerwę, by ponownie działać od 2006 roku. Swojej Amigi nigdy nie sprzedałem. W latach 1998-2000 większość działań odbywała się po prostu w kameralnym gronie, z dala od fleszy mainstreamu. Wystarczy zobaczyć na Aminet z tamtych lat. Do czasopism dodawane były CoverCD z najnowszym softem. Wybór programów, gier i innych materiałów był spory - M68k, PowerPC itd. Dla przykładu tacy ludzie jak Steven Eaborn (WiZ2), Matthew Briggs (EAC), Jens Vang Petersen (AB3DII-Editor), Guido Mersmann, czy Michael Kramer działali w tych latach. Korespondowałem z kilkoma z nich. Każdy wkładał swoją cegiełkę, każda taka cegiełka była na wagę złota. W roku 1997 wspomniałem o perspektywach. Otóż w tamtym roku były dla Amigowców na horyzoncie takie opcje:Karta PowerPCA\BOXPIOSMacroSystemsAmiga Technologies Dzisiaj niestety odrzuca się tamten okres, jakby nie istniał. Dlatego warto o nim przypominać. Odpowiedz 21:11 [#340] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @snifferman, post #334 W każdym razie, jak ktoś się przesiadał z Amigi na pc, to rok 1996 był optymalny. Za 4100zł Optimus z najsłabszym Pentium 75 to na dzisiejsze pieniądze około 9000zł i możliwość upgradu cpu na szybsze pentium. Wcześniej chyba nie miało sensu zmieniać Amigi na pc, bo 486 szybko się skończył. Ostatnia aktualizacja: 21:17:12 przez mmarcin2741 Odpowiedz 21:19 [#341] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @ZbyniuR, post #338 Udało ci się kupić A1200 w atrakcyjnej cenie. Pewnie też bym kupił Pamiętam, że kuzyn miał A500+ a później wymienił na A1200 i jakby to powiedzieć "tyłu nie urywało". Mało było softu wymagającego upgrade i mało osób to robiło (graczy). Zastanawiali się i nagle epoka Amigi się skończyła Ja dostałem A600 w 95 jeśli dobrze pamiętam (może koniec 94). Nie wiedziałem wtedy nic o istnieniu PSX. Mam problemy z ramami czasowymi a rok robił wtedy ogromną różnicę. W każdym razie w tej kwocie jakby kupić PC to pewnie byłby gorszy jeśli coś by się dało kupić w tej cenie. Wtedy jeszcze byłem młody i nie swiadomy rynku. Czasy ciężkie, to się człowiek cieszył z każdego gadżetu W 97-98 znajomi mieli już Pcty. NFS2, GTA, Fallout, Commandos, Diablo. Amiga nagle naga O takich gniotach jak SimCopter czy StreetsOfSimCity tylko wspomnę, bo robiły na mnie wtedy wrażenie. Ta grafika W 99r poznałem kolegę co miał Celerona 333 i PSXa i drugiego co miał K6 (chyba 400Mhz podkręconego do 450 czy jakoś tak ) Świat już nigdy nie był taki sam Jakieś Aviki już bywały, ale to jeszcze nie był czas ekspansji. Przynajmniej u mnie. Miło powspominać, ale szkoda, że nie Amigę. Chociaż aktywnie używałem jej może z 5 lat to mam do niej wielki sentyment. Czego żałuję? Że jakoś ominęło mnie podłączanie HDD do mojej Amigi i zabawa z systemem z twardziela. No i to, że ją sprzedałem. Miała wtedy uszkodzony port myszy i nie zawsze się włączała. Było to chyba w 2003 roku. Dziś bym sobie ją naprawił 1 Odpowiedz 21:40 [#342] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @mmarcin2741, post #340 Tylko dodam że kupując pentiuma w połowie 1996 prawie na oewno dostało się go na płycie z socketem 7 co oznaczało możliwość upgradu do pentium 233 mhz, a ten z kolei dawał radę nawet w 2000 z lżejszymi grami. Aczkolwiek brak instrukcji mmx mógł być problemem przed 2000. Odpowiedz 22:14 [#343] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Hexmage960, post #339 Wydaje mi się, że kolega nie był wtedy zaangażowany. Ja działałem na Amidze do roku 2004, po czym miałem dwuletnią przerwę, by ponownie działać od 2006 roku. Swojej Amigi nigdy nie sprzedałem. Wiesz, można było pewnie i na ZX-Spectrum działać , ale po co ? Byłem zaangażowany w Amigę od 1992 do 1998 roku, więc doskonale pamiętam ten wg Ciebie "złoty okres 1995-2002"... Owszem , jeszcze w 1995r czy nawet do pocz. 1996 można było mieć złudzenia , ale na pewno nie po roku 1997. 1995-2002 to nie był to żaden złoty okres Amigi, tylko okres jej upadku. Złoty okres to był od 1987 do 1995. Na początku 1997 przesiadłem się z A600 z CD-ROM na A1200 z HDD (oraz ten sam CD-ROM x4 NEC). Dysk był zapchany softem, grami, świetnie skonfigurowanym systemem z wypasionymi bajerami. Codziennie buszowałem też na aminecie z pracy (tak, już od 1996 mieliśmy internet dial-up 0202122 i codziennie przesyłane dane, rano i wieczorem). Zgrywałem nowy soft na pecetowe dyskietki przerobione na 720 (zalepiało się dziurkę w dyskietce, która miała oszukiwać czujnik). Codziennie coś nowego zasysałem - a to pierwsze slave'y do WHDLOAD, a to jakieś moduły, albo inne rzeczy. Modem 28 kbps, więc trwało to dość długo, ale jaka radocha! Było więc co robić na A1200, ale było też widać w pracy i u zamożniejszych kolegów, jak świat PC coraz szybciej ucieka do przodu. Ci najbogatsi już od 1990r powoli kupowali PC, najpierw jeszcze 286. W pracy też ludzie kupowali prywatne PC z Windowsem 95, mieli pełno gier w gazetach. Byłem dość zszokowany, jak pięknie chodził np. "Rise of the Robots" nawet na naszym służbowym 486DX, czy niektóre przepiękne, kolorowe platformówki. Gdzieś w 1997 kolega pokazał mi na swoim P166 MMX emulator Amigi Fellow. To przesądziło los mojej A1200, chciałem mieć PC. Kupiłem P233 w 1998, zdaje się że był to Cyrix, bo tylko na takiego było mnie stać. Dysk 850 MB wziąłem z Amigi, CD -ROM tak samo. RAM chyba 32 MB, nie pamiętam. Co chcę przez to powiedzieć - pod koniec lat 90-tych przy Amidze trwali ludzie, których po prostu nie stać było na nic lepszego. Może 1-2 % to byli szaleńcy, którzy rzucali się na zakup kart turbo itp. , kosztujących mniej wiecej jedną ówczesną pensję, i wierzyli w Amigę, bo ulegli totalnie zakłamanej, obłędnej propagandzie Marka Pampucha z Magazynu Amiga. Na dzisiejsze to by wyszło pewnie ze 3000 zł za takie turbo 030/50 do AMigi, które wprawdzie dawało kopa, ale i tak to było o wiele za mało (pożyczyłem takie turbo z 8MB Fast na tydzień). Tym bardziej utwierdziłem się, że Amidze brakuje mocy i żadne turbo nigdy już tego tego nie zmieni. Gdybym miał kasę, to jeszcze wcześniej przesiadłbym się na PC i nie czekał aż do 1998 roku. EDIT: Aha, zapomniałem o mp3 - to mnie wręcz rozwaliło, że jest taki wspaniały format! Oprócz możliwości emulacji AMigi, z pewnością mp3 było dla mnie najważniejsym argumentem za PC. A potem te pierwsze wspaniałe gry na PC - Commandos, czy Heroes of Might and Magic II, III...Quake, Medal of Honour...kto tego nie przeżył, bo pozostał przy Amidze, ma czego żałować. Ostatnia aktualizacja: 22:23:12 przez Motyl Ostatnia aktualizacja: 22:25:30 przez Motyl 4 Odpowiedz 22:28 [#344] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @ligant, post #342 Taaaak. To teraz zapraszam do sprawdzenia ile kto zarabiał w tym czasie i na co go było stać ja chyba zarabiałem ze 400 w 94 na świadectwie pracy z 95 mam niecałe 550 Dzieciakom kupowano Amigii albo Pegasusy. TV był w domu a dostęp do gier był prosty i łatwy. Komputery najczęściej sprzedawaliśmy do firm lub lokalnym krezusom. Mało kogo było stać na kompa za 6tyswięc nikt szturmem się nie przesiadał z amig na PC. Ja musiałem sprzedać Amigę 500 plus z HDD, CD32 i kolorowy monitor 1084. I miałem jakiegoś 486sx z mono monitorem. Potem monitor kolor, wymianka na GUS, pierwszy CD chyba 1x - wszystko używki kupowane od znajomych co robili krok do przodu. Potem zmiana płyty na Abita i Pentium wymianan kart graficznych modem . co chwile się coś zmieniało PSX - pamiętam pojawił się, ale też nikt się nie rzucił bo było raz ze drogie , a ceny gier wgniatały w ziemię. 1 Odpowiedz 22:40 [#345] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @nekroskop, post #344 1990-1995 się zgadza. Było drogo. 96r mialeś pentiuma za 3K. Dałem cennik, to sobie zerknij. Z roku na rok było coraz taniej, a sprzęt używany dało się kupić naprawdę tanio. Za 486 w roku chyba 98 zapłaciłem 40zł(bez hdd,monitora,klawiatury,myszki,napędów) .PSX - pamiętam pojawił się, ale też nikt się nie rzucił bo było raz ze drogie , a ceny gier wgniatały w ziemię. ofery przerobienia PSX na PAL/NTSC były w telegazecie nawet W 1997r pirat kosztował potem te pierwsze wspaniałe gry na PC - Commandos, czy Heroes of Might and Magic II, III...Quake, Medal of Honour...kto tego nie przeżył, bo pozostał przy Amidze, ma czego żałować. Grałem dużo u kolegów. Jak kupiłem pierwszego PC to 24H włączony, a i tak nie nadrobiłem Ostatnia aktualizacja: 22:44:52 przez snifferman Odpowiedz 22:49 [#346] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @nekroskop, post #344 ja chyba zarabiałem ze 400 w 94 No ale jakbyś wziął ten komputer na raty, kredyt na 30 lat, to jakoś w przyszłym roku byś już miał spłacony Odpowiedz 00:12 [#347] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @snifferman, post #341 PSX na premierę w PL w '96 miał zaporową cenę 1600zł. Nawiasem mówiąc w tym samym czasie pojawiły sie pierwsze dopałki do PC w tej samej cenie za samą dopałkę. Równowartość bodajże 5 gier na PSX kosztowało tyle co sama konsola, a pierwsze piraty były tylko o połowę tańsze. Zresztą te wczesne 3D gierki aż takie super to nie były. Wszystko kanciaste koślawe, tereny pustawe, cieniowanie zamiast tekstur. A do tego przez dobry rok nie było w Europie kart pamięci do save-ów. I żeby nie grać od początku to używało sie kody. Ale w ciągu roku się bardzo dużo zmieniło. cena spadła do 600-650 zależy czy z analogiem czy bez. Często w promocji dawali gierkę, choć raczej z tych co nie schodziły. Karty pamięci już były, w tym i te tańsze nieoryginalne. Jak ktoś miał kontakty to pirata kupił już za 20zł. A używane PSX w ogłoszeniach były po 500-550, (z rok wcześniej za tyle były A500). A sporadycznie bywały super okazje (chyba kradzione) za 400-450, jak ta moja. Ale w poczcie pantoflowej a nie w ogłoszeniach, i jak sie nie zdecydowałeś w ciągu minut to ktoś inny kupił zanim tam doszedłeś. No ale najważniejsze to że gierek już było więcej i to znacznie ładniejszych. :) Tymczasem ciągle z połowa PeCetowców nie miała karty dźwiękowej ani CD. I choć dopałki 3D też taniały nie wolniej od PSX, a niektórzy i bez tego mieli szybkiego proca, to nawet jak mieli super PC, to piraty do nich były okrojone z danych audio i video, żeby po kilka gierek na jedną płytę wchodziło. I jak mnie odwiedzali to gierki nie na każdym robiły wrażenie, ale intra to nie raz prosili żebym puścił jeszcze raz. Bo tego u siebie nie mieli. Nawet nie wiedzieli co ich omija. I podejrzewam że gdyby nie wizyty u kolegów z konsolami to by nie zaczęli pytać o piraty w pełnych wersjach. A z tego co opowiadali choćby koledzy z Loadingu... to te pełne wersje piratów pojawiły sie później niż oryginały po przecenach, a i to stanowiło ułamek piratów jakie były dostępne. A wśród PSXowców po paru latach ukazywania sie magazynu z czarną płytą, krążyły te płytki z demkami, niektórzy za grosze dawali, bo im sie znudziły, a te co lepsze tytuły jakie na nich były już mieli w pełnych wersjach. A każda z takich płytek miała w sobie więcej miodu niż demek na Amie było w całym roczniku w MA lub ACS. Może jeszcze jakiś Napalm mógł zrobić wrażenie na kimś kto miał dostęp do PSXa, ale reszta to była żenada. 1 Odpowiedz 02:27 [#348] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @ZbyniuR, post #347 Równowartość bodajże 5 gier na PSX kosztowało tyle co sama konsola, a pierwsze piraty były tylko o połowę tańsze. W 97-98 pootwierały się "salony gier" gdzie można było "zdobyć" gry za przystępną cenę. Była dostępna również usługa modernizacji NTSC-PAL. Tymczasem ciągle z połowa PeCetowców nie miała karty dźwiękowej ani CD Czekali aż stanieją. W SS 10/97 w cenniku karta Sound Shuttle 48 plus jest za 63zł+VAT(2/97 kosztowała 125zł+VAT). Z tego co pamiętam była oparta na OPTI 82C929A i działała. SB16 kosztował 160zł+VAT. CD-ROM x8 303zł+VAT 2/97 (201zł+VAT 10/97) Masz rację. 97-99 PSX było tanią maszynką do grania. Później mocno się postarzała względem PCów, które poszły do przodu i staniały. Odpowiedz 03:00 [#349] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @snifferman, post #348 Jak PSX sie zestarzał to akurat sie pojawiły PS2, więc znowu konsole odskoczyły od PC które wtedy zwykle DVDka jeszcze nie miały. A co do dźwięku w PC. Ja miałem mało znajomych z PC i znałem tylko jednego który sobie dźwiękową kupił, Gravisa gdy wg testów był och i ach. Tylko że mało która gra miała do tej karty sterownik. A reszta jak przychodziło do kupowania lub modernizowania PC to wydawali szmal na proca, grafę, RAM i twardego, jak coś zostało to na monitor, a o dźwięku to za każdym razem sobie obiecywali że następnym razem ją kupią. A w praktyce odkładali to nawet z dekadę, aż dźwięk stał sie integralną częścią płyt głównych. I dopiero wtedy dźwięk miały wszystkie PC. :) Choć słyszałem że niektórzy kupowali choćby najsłabszą dźwiękową żeby port do Joya mieć. Gdyby Win95 był na dyskietkach to CDROMa też by sobie nie kupili. Bo cierpliwość wytrenowana przed laty na magnetofonach podpowiadała że wachlując dyskietkami też da sie coś zainstalować. Więc po co marnować szmal na szybszy nośnik skoro on FPSów w Doomie nie poprawi. ;) Odpowiedz 03:36 [#350] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @ZbyniuR, post #349 Odpowiedz 07:22 [#351] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @ZbyniuR, post #349 A co do dźwięku w PC. Ja miałem mało znajomych z PC i znałem tylko jednego który sobie dźwiękową kupił, Gravisa gdy wg testów był och i ach. Tylko że mało która gra miała do tej karty sterownik. A reszta jak przychodziło do kupowania lub modernizowania PC to wydawali szmal na proca, grafę, RAM i twardego, jak coś zostało to na monitor, a o dźwięku to za każdym razem sobie obiecywali że następnym razem ją kupią. A w praktyce odkładali to nawet z dekadę, aż dźwięk stał sie integralną częścią płyt głównych. I dopiero wtedy dźwięk miały wszystkie PC. :) Choć słyszałem że niektórzy kupowali choćby najsłabszą dźwiękową żeby port do Joya mieć. orazTeż jeśli chodzi o DOS to jak się jeszcze miało tą dźwiękówkę zgodną z Sound Blasterem to niekoniecznie była zgodna z daną grą. Nawet sam Sound Blaster 16 nie był 100% zgodny z Sound Blaster Pro i gry były w mono. Większość kart dźwięku miała też całkowicie skopaną syntezę FM i brzmiały gry jak kupa. Popularne karty Sound Blaster Vibra 16 miały taką tragiczną syntezę FM... i jeszcze mono dźwięk w grach gdzie najlepszym obsługiwanym SB był Pro Ja się na szczęście wykpiłem ESSem ES1688 ze zworkami, dźwięk działał od strzała i brzmiał dobrze. Zastanawiam się, czy to starość dopadła amigowców i już mieszają fakty, czy może swoje kombatanckie wspomnienia rzeczywiście tak pamiętają. A może, dla fanbojskich potrzeb - dobrze jest pomieszać daty, wziąć jakieś wydarzenie, losowo wybrać rok i jest już gotowa wypocina. Może warto pomyśleć nad pisaniem artykułów do Interii, Onetu czy innych tego typu portali, gdzie wiedza techniczna jest raczej niemile widziana, a liczą się krzykliwe tytuły "Ten sprzęt do TV to namiesza na rynku". Jeden pisze, że miał bezdźwiękowe towarzystwo, a sam niejako był Elvisem swoich 14bitowych MP3 z Amigi, który to w dodatku jako jedyny podłączył do zestawu grającego. O Panie, pozwól wstać z kolan i ogrzać się w blasku Twej wielkości i wyjątkowości. Tak, jasne - dźwięk, muzyka - to tylko Amiga, od zarania dziejów, jeszcze od czasów kiedy to ludzie kamieniami rzucali w dinozaury i dlatego wyginęły - nie wiem tylko czy kamienie, czy dinozaury - kroniki tychże ludzi jakoś nie piszą o tym zbyt wiele. Drugi z kolei pisze, podając za przykład kartę dźwiękową o szumnie brzmiącej nazwie "Sound Blaster Vibra 16" i dziwi się, że miało to-to skopaną syntezę FM. Sama synteza FM była pomyłką, a kupowanie karty firmy "krzak", bo "Mnietek z komputerowego powiedział..." no cóż, procentuje. Ale na szczęście w komentarzu pojawił się błysk... bo ów człowiek stał się posiadaczem karty ESS, kolejny Panasonix o bazarowej jakości. Owszem, nie przeczę, że wiele osób chciało mieć komputery tanio - tak było za czasów przed-Pentium, tak samo było i później - to prawda. Owa pozorna oszczędność (nazwana ćwierć wieku później "januszowaniem") - niestety mściła się. Ale niestety, wielu było mądrych inaczej, a bo to syn somsiadki powiedział, a to powiedział ktoś, kto jest studentem, albo po studiach... no i niestety efekty bywały żenujące. Jednak, nie każdy pecetowiec i nie każde pecetowe środowisko z czasów końca ery 486 i późniejszej było ludźmi z lasu. Wiele osób miało normalne komputery - zamiast kupować jakieś podejrzane badziewie, interesowali się jednak tematem i dokonywali właściwych wyborów... ... no tak, ale aby coś takiego napisać, to przecież nie jest zgodne z amigowskim wyznaniem, gdzie nawet prawie pół wieku po złotej erze Amigi, trzeba zawsze udowodnić, że Amiga rulez, nawet jeżeli elementarne fakty temu przeczą. 4 Odpowiedz 08:23 [#352] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Nasedo, post #351 Nie rozumiesz że mówimy tu o całej dekadzie i że nie trzeba ani niczego zmyślać ani mylić by skupiając sie na różnych fragmentach historii przedstawiać różne sytuacje? I że jak sie właściwie te kawałki opowieści ułoży zamiast doszukiwać się dziury w całym, to nie ma w nich żadnych sprzeczności? Tych znajomych bez dżwiękówek miałem w pierwszej połowie 90ych gdy sam miałem Amstrada. A gdy kupiłem Amę to już dźwiękowa zintegrowana z płytą główną była normą, dlatego nie miałem trudności znaleźć PeCetowców z którymi sie wymieniałem MP3kami. Jeszcze coś? Czy w każdej sytuacji potrafisz sobie wyobrazić że inni są głupsi i mniej szczerzy od ciebie? Dobrze wychowana osoba powiedziałaby sorry, źle cie zrozumiałem. Twój ruch. Ostatnia aktualizacja: 08:26:55 przez ZbyniuR 1 Odpowiedz 09:29 [#353] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Nasedo, post #351 Jednak, nie każdy pecetowiec i nie każde pecetowe środowisko z czasów końca ery 486 i późniejszej było ludźmi z lasu. Wiele osób miało normalne komputery - zamiast kupować jakieś podejrzane badziewie, interesowali się jednak tematem i dokonywali właściwych wyborów... Bardzo ogólne stwierdzenia...wiele osób, nie każdy itp. itd. Trzeba operować przykładami. Odpowiedz 10:23 [#354] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Nasedo, post #351 Też jeśli chodzi o DOS to jak się jeszcze miało tą dźwiękówkę zgodną z Sound Blasterem to niekoniecznie była zgodna z daną grą. Nawet sam Sound Blaster 16 nie był 100% zgodny z Sound Blaster Pro i gry były w mono. Większość kart dźwięku miała też całkowicie skopaną syntezę FM i brzmiały gry jak kupa. Popularne karty Sound Blaster Vibra 16 miały taką tragiczną syntezę FM... i jeszcze mono dźwięk w grach gdzie najlepszym obsługiwanym SB był Pro Ja się na szczęście wykpiłem ESSem ES1688 ze zworkami, dźwięk działał od strzała i brzmiał dobrze. Tu mi się przypomniała fajna historia mój ówczesny szef z jednym z klientów, próbowali całą noc w firmie odpalić TIE-Fightera na W95 oraz na jakimś Aztechu ( Optimus wsadzał te karty w kilku rodzajach ). Klient upgradował kompa do Pentium - no gruba sztuka była. no i wszystko szło oprócz dźwięku. Męczyli się męczyli. I co się okazało w readme stało , że może nie latać z clonami SB. Powiedziałem szefowi żeby wsadził mu tego orginalnego Sound Blastera 16 za 300 Jakie zdziwienie było , że poszło od kopa Ostatnia aktualizacja: 10:35:59 przez nekroskop Odpowiedz 10:30 [#355] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @nekroskop, post #354 Oryginalne karty Creative'a były drogie. Sam miałem klona pod nazwą chyba Sound Vision 16. Karta była 16 bitowa, ale nie była zgodna z sound blaster 16 a jedynie z sb pro. Odpowiedz 10:37 [#356] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @mmarcin2741, post #355 Taaaa. Dlatego ja wolałem swojego GUS'a z 1MB RAM, który w DOS zamiatał wszystkie SoundBlastery Niestety W95 ubił GUS'a a potem pojawił się Sound Blaster 32 AWE Odpowiedz 10:53 [#357] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Motyl, post #343 Gdzieś w 1997 kolega pokazał mi na swoim P166 MMX emulator Amigi Fellow. To przesądziło los mojej A1200, chciałem mieć PC. Kupiłem P233 w 1998, zdaje się że był to Cyrix, bo tylko na takiego było mnie stać. Dysk 850 MB wziąłem z Amigi, CD -ROM tak samo. RAM chyba 32 MB, nie pamiętam. Co chcę przez to powiedzieć - pod koniec lat 90-tych przy Amidze trwali ludzie, których po prostu nie stać było na nic lepszego. Może 1-2 % to byli szaleńcy, którzy rzucali się na zakup kart turbo itp. , kosztujących mniej wiecej jedną ówczesną pensję, i wierzyli w Amigę, bo ulegli totalnie zakłamanej, obłędnej propagandzie Marka Pampucha z Magazynu Amiga. Na dzisiejsze to by wyszło pewnie ze 3000 zł za takie turbo 030/50 do AMigi, które wprawdzie dawało kopa, ale i tak to było o wiele za mało (pożyczyłem takie turbo z 8MB Fast na tydzień). Tym bardziej utwierdziłem się, że Amidze brakuje mocy i żadne turbo nigdy już tego tego nie zmieni. Gdybym miał kasę, to jeszcze wcześniej przesiadłbym się na PC i nie czekał aż do 1998 roku. No widzisz kolego, każdy ma swoje przekonania. Ja kupiłem w roku 1997 Amigę 1200 Magic w firmie TOMS, po tym jak mój brat sprzedał naszą Amigę CDTV. Nie ulegałem propagandzie Marka Pampucha, bo jej zwyczajnie nie było. Kupowałem Magazyn Amiga oraz Amiga Computer Studio ze zwyczajnej sympatii do Amigi. Kupowałem też czasami brytyjski Amiga Format w Empiku, który wychodził do 2000 roku. Amigą, tak jak napisałem, zajmowali się fani, którzy pisali fajne programy i gry, redagowali fajne artykuły. Nie miałem wtedy pieniędzy na karty turbo PowerPC, ani karty graficzne do Amigi 1200. Nie było to konieczne, żeby cieszyć się Amigą. Cały czas używałem mojego turbo Blizzard 1230-IV/50MHz. Miałem też w Amidze CD-ROM w konsoli TOMS. Grałem wtedy w takie gry jak Gloom, Alien Breed 3D II, Breathless, Foundation, Napalm, Genetic Species. Zarejestrowałem Boulder Daesh u Guido Mersmanna, MagiC64 u Michaela Kramera oraz EAC u Matta Briggsa. Na Aminecie pojawiały się wtedy takie fajne gry jak Diamond Caves II, WiZ2 oraz edytory do gier Alien Breed 3D II, nowe poziomy itp. Amiga to byli wtedy przede wszystkim fajni ludzie. Bardzo mnie wzruszało poświęcenie Rafała Belke i wielu innych osób, które były dla mnie autorytetem. Ostatnia aktualizacja: 11:07:49 przez Hexmage960 1 Odpowiedz 12:13 [#358] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @nekroskop, post #356 Odpowiedz 12:50 [#359] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @Nasedo, post #351 Jednak, nie każdy pecetowiec i nie każde pecetowe środowisko z czasów końca ery 486 i późniejszej było ludźmi z lasu. Wiele osób miało normalne komputery - zamiast kupować jakieś podejrzane badziewie, interesowali się jednak tematem i dokonywali właściwych wyborów... O, to to. Ja bym to przerobił na klimaty amigowe, w taki sposób: Jednak, nie każdy Amigowiec i nie każde amigowe środowisko z czasów początku ery A1200 i późniejszej było ludźmi z lasu. Wiele osób miało normalne komputery z AGA - zamiast kupować jakieś podejrzane badziewie z ECS, interesowali się jednak tematem i dokonywali właściwych wyborów... Chyba że jedni kupowali klony kart SFX a drudzy Amigi ECS, nie z powodu niewiedzy, ale z powodów finansowych. To wtedy powyższe tezy są nieprawdziwe... Odpowiedz 12:52 [#360] Re: 68030 50mhz to wydajnościowy odpowiednik 386dx 40mhz? @mmarcin2741, post #355 SB był dla szaraków. Tylko GUS. 1 Odpowiedz
Nie do końca się z tobą zgodzę Atr3ju. Ten klimat tworzysz ty sam,nikt nie każe ci grać DualShockiem. Mój PC to MASTER LIST wszystkiego i dusza? Dla mnie gra to gra,nie ma żadnej duszy,a to w jaki sposób grasz ,zależy od ciebie. Możesz podłączyć sobie pod CRT kablem 15khz, możesz nawet podpiąć starodawny tradycyjny Joystick i Myszkę od Amigi pod MODERN PC. Wszyscy tak psioczą,że to nie to,że pfe i be,a ja stanę ze emulacją MUREM. Miałem w latach 2005-2007 SUPER-GUN'a i kilka gier na płytach PCB, różnica? Tona setupu i w rezultacie gorszy obraz i nie poprawna geometria,gorszy felling w sterowaniu padem od Segi Saturn. Wyjście? Mame 15khz, PC i kilka różnych AS (obecnie 12... ) od mojego widzi mi się czy Seimitsu,czy Sanwa, czy Happ Competition, czy 8-way rotary do Midnighta Resistance. Obraz? Bajka HLSL na starych systemach robi MEGA robotę na LCD. Prawda jest taka, że 80% ludzi montuję w Amige Goteka,albo sanki z SD, moda na te całe MINI systemy to potwierdza EMULACJA. Mam 10 Amig,W TYM 4000...żeby nie było,a i tak wole WINUAE. Dzięki emu takim oto sposobem skończyłem większość z gier na Sharpa X68000 na MSX,zagrałem w tonę zajobów,Colleco Vison, PC ENGINE. Całe sety tych systemów miałem ograne na długo zanim się pojawiły jakieś szczątki na WII Ware,czy na jakiś śmieciowych PS żeby nie było, mówię to świadomie jako kolekcjoner,który pragnie mieć każdy system o jakim marzył i na każdy z nich Realny Full Set...
WinUAE - Opis instalacji i konfiguracji emulatora. WinUAE to windowsowa wersja emulatora UAE (Ultimate Amiga Emulator), która emuluje bardzo popularne w Polsce w latach 90' XX wieku komputery z rodziny Amiga. Dzięki temu programowi można emulować w zasadzie każdą Amigę od A1000 po Amigę 4000 i jedyną konsolę tej firmy Amigę CD32. W przeciwieństwie do emulatorów konsol i automatów, ten program "udaje" inny komputer, co za tym idzie, poza grami, można przy jego pomocy uruchamiać różnego rodzaju programy, dema scenowe, czy nawet zainstalować sobie pod nim amigowy system operacyjny. Emulator na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenia trudnego w obsłudze, a to przez to, że posiada na prawdę ogromne możliwości konfiguracji i powinien zadowolić najbardziej wybrednego fana Amigi. Nie będę się tutaj zagłębiał i tłumaczył wszystkich dostępnych opcji ponieważ jest to strona dla początkujących, którzy nie potrzebują tych wszystkich opcji, aby zagrać w swoją ulubioną grę z dzieciństwa, a ludzie, którzy zamierzają użyć emulatora do bardziej zaawansowanych rzeczy jak na przykład podłączenie amigowego dysku do PC'a posiadają już odpowiednią wiedzę. Jeśli chodzi o wymagania sprzętowe to wszystko zależy od tego jaką Amigę chcesz emulować, ile pamięci jej przydzielić itd, więc ciężko jest dokładnie określić. Jednak 512 MB RAM i procesor 500MHz powinny w zupełności wystarczyć, do emulacji podstawowego modelu czyli A500. Poniżej galeria obrazów z kilku przykładowych gier: Jeśli nie masz ochoty oglądać lub już skończyłeś to zabierzmy się do dzieła. Uruchomienie jakiegokolwiek emulatora zawsze odbywa się w trzech krokach. Najpierw pobieramy z internetu potrzebne nam pliki. Lepiej jest je zgromadzić na początku, żeby później ich nie szukać. Następnie przygotowujemy sobie folder, w którym zostanie umieszczony nasz emulator wraz z grami. Ostatnim etapem jest konfiguracja emulatora i dalej możemy już tylko rozkoszować się naszymi grami. I. Zebranie potrzebnych plików. Do uruchomienia gier z Amigi będziesz potrzebował emulatora, kickstartu, czyli czegoś w rodzaju BIOSu Amigi oraz samych gier. Emulator - W tym przypadku WinUAE. Jedyny słuszny emulator Amigi na chwile obecną. Pobierz installer (chyba, że wolisz spakowaną wersję, której się nie instaluje, wystarczy rozpakować) odpowiedni dla Twojego procesora i systemu operacyjnego, czyli wersja 32 lub 64 bity. Jeśli nie wiesz jaki masz procesor i system, to bezpieczniej jest pobrać wersję 32 bitową. Ja oprę ten opis o wersję instalacyjną. Jeśli chcesz, możesz też pobrać dodatkowe wtyczki, w postaci pluginu emulującego procesory PPC oraz filtry graficzne. Kickstart - Z tymi plikami sprawa wygląda następująco. Pobrać kisckstart z internetu możesz legalnie tylko w przypadku jeśli posiadasz kość ROM z jej zawartością (na przykład posiadasz gdzieś w piwnicy Amigę 500). Wtedy możesz pobrać z internetu kickstart przeznaczony dla tej właśnie Amigi. W innym przypadku łamiesz prawo. Gry - Gry na Amigę nagrywane były na dyskietkach DD o pojemności 880 KB. W internecie można znaleźć obrazy takich dyskietek w formacie .adf (głównie, są jeszcze inne formaty, jednak adf jest najbardziej rozpowszechniony) emulator odczytuje takie pliki jako dyskietki i uruchamia z nich gry. Niektóre gry można znaleźć i pobrać z internetu legalnie. Na przykład w przypadku kiedy ich twórcy pozwolili na zamieszczenie i pobieranie tych gier nieodpłatnie. Miejscem, w którym legalnie możesz pobrać kilka gier z potężnej biblioteki amigowych tytułów jest Polski Portal Amigowy (PPA) i jego dział rodzynki. To wszystko co jest potrzebne aby uruchamiać gry z Amigi na komputerze PC. II. Przygotowanie folderów i wypakowanie plików. Jeśli masz już wszystkie potrzebne pliki zaczynamy instalację i rozpakowywanie tego wszystkiego. W związku z tym, że użyjesz installera nie musisz tworzyć żadnego folderu. Uruchom instalację, a zobaczysz raczej standardowy dla Windowsa instalator. Pierwszy ekran, kliknij Dalej. Na następnym ekranie wybierasz pliki, które mają być zainstalowane razem z emulatorem, tego raczej nie musisz zmieniać. Możesz też teraz wybrać gdzie ma zostać zainstalowany program. Oczywiście musisz zapamiętać to miejsce. Może to być C:\Program Files\WinUAE lub D:\Gry\WinUAE to już zależy od tego gdzie będzie Ci wygodniej to zainstalować. Na następnym ekranie kliknij tylko Install i poczekaj aż emulator zostanie zainstalowany. Po instalacji kliknij tylko Finish i instalacje masz ze sobą. Nie uruchamiaj programu od razu po instalacji. Przejdź do folderu, w którym jest zainstalowany emulator (np. C:\Program Files\WinUAE) i utwórz folder rom do którego skopiuj rozpakowane pliki kickstartów. Zanim uruchomisz emulator, warto jeszcze wypakować pobrane wtyczki, do folderu z emulatorem. Pliki są spakowane z folderem plugins i tak powinno się je wypakować. Do głównego folderu emulatora. Oczywiście jeśli nie pobrałeś żadnych wtyczek, to pomijasz ten krok. Teraz możesz jeszcze utworzyć sobie folder adf w głównym folderze emulatora i wrzucić do niego rozpakowane obrazy dyskietek z grami. Konfiguracja emulatora WinUAE. Teraz możesz w końcu uruchomić emulator. Przy pierwszym uruchomieniu program przeszuka foldery na komputerze w poszukiwaniu dostępnych kickstartów i się uruchomi. Powinieneś zobaczyć główne okno emulatora otwarte w pozycji Quickstart. Na początku może przerażać ilość opcji i możliwości konfiguracji. Jednak większości opcji nie będziesz na razie potrzebował. Wytłumaczę tylko najważniejsze miejsca nie zagłębiając się za bardzo w szczegóły. Najpierw zakładka Configurations. W tym miejscu możesz sobie zapisać przykładowe konfiguracje różnych Amig. Polega to na tym, że jeśli sobie skonfigurujesz Amigę 500 z rozszerzoną pamięcią, albo jakimiś innymi dodatkami, to każdą z tych konfiguracji możesz sobie zapisać osobno i uruchamiać ją dwoma kliknięciami. W standardzie powinny być dostępne trzy konfiguracje. A1200, A500 i A600, czyli trzy najpopularniejsze modele Amig. Ja posiadam ich kilka więcej, ale tym się nie przejmuj. W każdym razie jeśli skonfigurujesz sobie jakąś swoją wymarzoną Amigę, to zanim ją uruchomisz przejdź do tej zakładki i w polu name wpisz nazwę tej konfiguracji, taką żebyś wiedział co to jest, w polu Description możesz, ale nie musisz wpisać krótki opis, na liście jest to tekst, który pojawi się w nawiasie. Następnie kliknij w przycisk Save i Twoja konfiguracja powinna pojawić się na liście. Jeśli chcesz uruchomić zapisaną konfigurację, to po uruchomienia emulatora przechodzisz do tej zakładki (Configurations) i po prostu klikasz dwa razy w wybraną konfigurację. Zakładka CPU and FPU to konfiguracja procesora jaki ma się znajdować w Amidze, którą chcesz emulować. W sekcji CPU jest do wyboru główny procesor. 68000 to jednostka montowana w Amigach 500 oraz 500+, 68020 to serducho Amigi 1200, 68030 to procesor montowany na wielu rozszerzeniach do Amigi 1200 i wyższych modeli oraz w Amigach 3000/4000. Procesory 68040 i 68060 to procesory z najmocniejszych rozszerzeń dla amig 1200, 3000 oraz 4000 jednak są one mniej kompatybilne z grami na A500 więc maksymalnie co opłaca się ustawić to 68030, wszystko powyżej warto jest ustawić w przypadku kiedy konkretna aplikacja potrzebuje tego typu procesora. Dla 90% gier w zupełności wystarczy 68000. Następna zakładka, czyli chipset to ustawienia chipsetu ;) w zależności od tego jaki procesor wybrałeś w poprzedniej zakładce wypadałoby wybrać odpowiedni chipset. Jeżeli chodzi o Amigę 500 to najlepszą opcją będzie Full ECS, dla Amigi 1200 powinieneś wybrać AGA. W zakładce Adv. Chipset, wystarczy zaznaczyć opcję Compatible Settings i zapomnieć o nie. Dzięki temu emulator wybierze tylko ustawienia, które są kompatybilne z emulowaną przez Ciebie Amigą. Ważną zakładką jest zakładka ROM. Tutaj ustawiasz KickStar emulowanej Amigi. W zależności od tego jaką Amigę chcesz emulować, wybierasz odpowiadający jej KickStart. Rozwijana lista podpowiada jaki KickStart odpowiada jakiej Amidze. Tak naprawdę jest to jedyne co musisz w tej zakładce ustawić. W zakładce RAM ustawiasz sobie ile pamięci RAM ma mieć Twoja Amiga. Jeśli chcesz uruchamiać tylko gry, to najlepiej jest tutaj ustawić Amigę 500 z rozszerzeniem pamięci, czyli podstawowe 512 kb Chip, oraz kolejne 512 kb Slow. Tyle powinno wystarczyć do odpalenia w zasadzie każdej gry z A500. Kolejna ważna zakładka to ta o nazwie Floppy Drives. Tutaj zarządzasz swoimi stacjami dyskietek. Masz do dyspozycji aż do czterech stacji dyskietek. Napędy mają oznaczenie DF0: do DF3: dzięki temu możesz włożyć do czterech dyskietek jednocześnie co w przypadku gier, które potrafią "obsłużyć" te wszystkie stacje powoduje, że nie musisz wachlować tymi dyskietkami. To zaś znacznie przyspiesza czas ładowania gier. Można też zwiększyć prędkość emulowanego napędu, dzięki temu gry z dyskietek będą się znacznie szybciej wczytywać. Ustawienie suwaka na 100% przyda się tylko dla fanów, którzy chcą jak największego realizmu. Jest tutaj też przycisk Create Standard Disk. Pomaga to w momencie kiedy potrzebujesz czystego obrazu pustej dyskietki (.adf). Tym właśnie przyciskiem możesz takowy utworzyć. Kolejne zakładki od CD and Hard Drives do Hardware info to już wyższa szkoła jazdy. Możesz w niich podłączyć twardy dysk i zainstalować na nim amigowy system, by później przełożyć go do prawdziwej Amigi. Możesz dyski z PeCeta oddać w dyspozycję Amigi, albo zamontować obraz dysku twardego z internetu. Jest to jednak już dość zaawansowana grzebanina, więc w tym tekście pozwolę sobie ją pominąć. Nie ma tu nic co jest potrzebne do podstawowej wiedzy pozwalającej odpalać gry. Następna zakładka, która powinna Cię zainteresować to Display. Tutaj możesz ustawić wyświetlanie obrazu, to czy emulator ma się uruchamiać w trybie pełnoekranowym, czy w okienku. Jakie mają być rozdzielczości dla pełnego ekranu i okna. Czy obraz ma być centrowany w pionie i poziomie, jaka ma być rozdzielczość emulowanej Amigi. Jeżeli ustawisz żeby emulator od razu uruchamiał się w trybie pełnoekranowym, to zapamiętaj sobie, że przełączanie pomiędzy pełnym ekranem, a oknem to ctrl+F12 W zakładce Sound raczej nie ma co za wiele konfigurować. Domyślne ustawienia powinny być wystarczające. W zakładce Input możesz sobie skonfigurować sterowanie. Niestety Emulator nie pozwala na dowolną konfigurację przycisków. Możesz tylko wybrać coś z przygotowanych przez autora, gotowych ustawień. W rozwijanej liście Port 2 znajdziesz to czego potrzebujesz. Najlepiej jest posiadać pada podłączonego do komputera i wtedy automatycznie masz sterowanie analogiem/krzyżakiem, a każdy z przycisków to przycisk Fire. Kolejną zakładką, do której możesz chcieć zajrzeć to Filtr. Możesz tutaj sobie poprawić jakość wyświetlanego obrazu. Oczywiście wszystko to kwestia gustu i tutaj raczej trzeba sobie samemu poeksperymentować i wybrać ustawienie, które najbardziej Ci pasuje. Najważniejsze ustawienia to Aspect Ratio Correction. Tutaj ustawiasz proporcje obrazu. Ustawienia, które widać na screenie powodują, że obraz ma odpowiednie proporcje, ale nie jest rozciągnięty do pełnego ekranu tylko bo bokach zostają dodane czarne, pionowe pasy. Resztę ustawień możesz sobie przetestować i ustawić wedle własnych upodobań. Teraz możesz wrócić do zakładki Konfiguracje i zapisać wszystkie ustawienia do konfiguracji dla której zmiany wprowadzałeś i ewentualnie wczytać i skonfigurować następną. Więc teraz kiedy masz już wszystko skonfigurowane, przedstawię procedurę uruchomienia gry z dyskietki, czyli obrazu .adf. Uruchom emulator, wczytaj konfigurację, której chcesz użyć. Następnie przejdź do zakładki Floppy Drive, kliknij w wąski przycisk z trzema kropkami, co otworzy okno wyboru pliku. Znajdź obraz dyskietki (.adf) i kliknij na nim dwa razy. W rozwijanej liście powinna pojawić się ścieżka do pliku. Teraz na samym dole kliknij Start i gotowe. Właśnie uruchomiłeś pierwszą grę. Aby w czasie gry wymienić dyskietkę należy nacisnąć klawisz F12. Pojawi się wtedy okno konfiguracji. Musisz przejść do zakładki Floppy Drivesi zmienić plik na ten wymagany przez grę a następnie na dole okna nacisnąć Start. Najważniejsze skróty klawiszowe, jeszcze raz, są to: cttl+F12 - Przełącza między wyświetlaniem w okienku a pełnym ekranem. Po przejściu z pełnego ekranu do okna aby uwolnić kursor należy wcisnąć rolkę myszki. F12 - w trybie pełnoekranowym wyświetla okno konfiguracji, umożliwiając zamianę dyskietek w zakładce Dyskietki. Na koniec życzę miłego grania i jeżeli miałbyś jakieś uwagi i sugestie to śmiało możesz je zgłosić na maila podanego w dziale kontakt. Mam świadomość tego, że pominąłem mnóstwo zaawansowanej konfiguracji, ale poradnik ten jest przeznaczony dla ludzi, którzy nie mieli do tej pory styczności z emulacją i chcieli by tylko pograć w gry a zaawansowana konfiguracja nie jest im do niczego potrzebna. Ostatnia sprawa jest taka, że jeśli uznasz ten poradnik za przydatny i chciałbyś go gdzieś zamieścić, to możesz to śmiało zrobić, jednak proszę tylko o zaznaczenie skąd on pochodzi i linkiem do tego miejsca.
gry z amigi na pc