iRobot Roomba 980 Robot Vacuum with Wi-Fi Connectivity, works with Alexa, ideal for pet hair, carpets, hard floors. With iRobot HOME App, it becomes simple to clean, make a schedule and choose your favorable cleaning mode through a smartphone. Equipped with iAdapt 2.0, Roomba 980 can navigate different areas in your house exactly. The Botvac 80 and the Roomba 980 live in different worlds. The Botvac 80 inhabits the reality of today while the Roomba 980 is the promise of tomorrow. The Neato's D shape lets it clean closer to walls than the iRobot. Of all the robot vacuums we've tested, the Neato Botvac 80 sits at the perfect crossroads of price, performance, and technology. You can monitor cleaning activity, view cleaning history, and watch maintenance videos. The app also updates your robot with the latest software, so it’s always up-to-date with new features. Voice-activated control All Wi‐Fi connected Roomba vacuuming robots are compatible on devices with Amazon Alexa and the Google Assistant. The Roomba 980 is perhaps one of the very unique vacuum available. Sparing its mechanical character, the decreased device is incredible enough using its Auto-plan join. Set enough time and date I've owned the Roomba i7+, Roomba s9+, and Roborock S7. For navigation Roborock is MUCH better. Ultimately the mapping issues with Roomba are what ultimately made me switch to Roborock. Everything else vacuuming wise is pretty similar. If you have a lot of hard floors the Roborock mopping feature is great. lirik lagu asep irama aku dilahirkan untuk siapa. Od czasu opublikowania wpisu na blogu pojawiło się kilka testów odkurzaczy automatycznych, zarówno iRobot Roomba jak i konkurencji. Poniżej zebrałam linki do tych artykułów: Czy warto wydać na Roombę 5500 zł? Test Roomby S9+ – opinie użytkowniczki Test odkurzacza automatycznego Roomba 876 – moje opinie i porównanie z serią 700 Test robota sprzątającego Moneual MBOT950 – moje opinie Test odkurzacza automatycznego Hoover – moje opinie Test robota sprzątającego Dibea D960 – moje opinie Jestem jak najdalej od tego, żeby zazdrościć znajomym posiadanych przez nich sprzętów. Milionocalowy telewizor nie robi na mnie wrażenia, gigantyczna lodówka szokuje jako pożeracz prądu, a różowy gadżeciarski robot kuchenny wywołuje uśmiech. Z kolei na prostsze i tańsze sprzęty mogę sobie pozwolić, jeśli uznam, że są mi potrzebne. W tym wypadku jest jednak inaczej. Mamy świetnych przyjaciół, których znamy od 15 lat. Teraz mają dzieci w podobnym wieku co nasze, więc kontakty nam się zacieśniły. I złego słowa o nich nie mogę powiedzieć, ale… No właśnie, kiedy usłyszałam, że kupili robot sprzątający Roomba, coś mnie zakłuło. Bo od kilku już lat chodzi za mną taki robot. Nie powiem, żebym o nim marzyła, ale jestem tego naprawdę bliska 🙂 . Zawsze zniechęcała mnie cena takich sprzętów. Najwidoczniej nasi znajomi chcieli wynagrodzić mi nieco mój ból i wypożyczyli odkurzacz do testu dla Dociekliwej. Uprzedziłam, że nie wiem, czy go zwrócę 🙂 . Sprawdźcie, czy w ogóle wart był mojego wzdychania 🙂 . Zapraszam do testu 🙂 . iRobot Roomba 786p – dane techniczne Na wstępie zaskoczyło mnie, że producent nie podaje na swojej stronie żadnych danych technicznych. Zaczerpnęłam je od jednej z sieci sklepów. Jak pewnie już wiecie, sporą wagę przywiązuję do energooszczędności. Niestety tego typu odkurzacze akumulatorowe nie posiadają etykiet energetycznych, więc nie możemy sprawdzić, ile prądu wymaga np. dwugodzinny proces odkurzania mieszkania. A pamiętacie może mój test odkurzacza Electrolux Ultrasilencer? Dużo pisałam na temat mocy i skuteczności odkurzania na podłogach twardych i dywanach. Tutaj nic z tego 🙁 . Nie ocenię jego „osiągów”, skupię się zatem na moich wrażeniach 🙂 . A wracając do parametrów Roomby: średnica: 35 cm wysokość: 9,2 cm waga: 3,85 kg głośność: 61 dB typ filtra: HEPA (prawdopodobnie E11) pojemność zbiornika: 0,4 litra czas ładowania: 180 minut czas pracy: 120 minut Funkcje: czujnik antykolizyjny – żeby nie zderzała się z meblami, czujnik zapobiegający upadkowi ze schodów, czujnik kurzu – skuteczniej sprząta mocno zabrudzone miejsca, czujnik przeciw zaplątywaniu się w kable, ustawianie harmonogramu pracy raz dziennie na 7 dni tygodnia, Wirtualna Latarnia nakierowująca na kolejne pomieszczenia do sprzątnięcia, Wirtualna Ściana blokująca robotowi dostęp do określonych przestrzeni z opcją HALO pozwalająca ominąć miski z jedzeniem dla zwierząt. Wygląda na to, że jest dokładnie tak samo głośny jak mój Ultrasilencer, w rzeczywistości widzę sporą różnicę na korzyść Electroluxa. Dźwięk Roomby jest nie tyle głośniejszy, co bardziej świdrujący, niezbyt przyjemny. Gdyby odkurzanie trwało kilkanaście minut, byłby to mniejszy problem. Zwykle jednak odkurzanie trwa znacznie dłużej. Wniosek z tego taki, że najlepiej, żeby odkurzała podczas naszej nieobecności w domu 🙂 . Pojemność zbiornika użytkownikowi odkurzacza tradycyjnego wydaje się bardzo mała. Instrukcja zaleca opróżnianie zbiornika po każdym sprzątaniu. Wiem, że niektórzy opróżniają go raz na kilka dni przy codziennym odkurzaniu. Wyniki testu iRobot Roomba 786p Zacznijmy zatem test. Bałam się trochę, jak potraktują nowy sprzęt moi „grzeczni” chłopcy, dlatego pierwszy raz uruchomiłam odkurzacz wieczorem, kiedy już spali, na szczęście mocnym snem. Muszę przyznać, że z dużym rozbawieniem obserwowaliśmy z mężem, jak porusza się po pokoju, trochę jak małe zwierzątko, niezdarnie omijając krzesła i wspinając się na dywan. Z tym naszym nieszczęsnym dywanem typu shaggy miał zresztą trochę problemów, czasem dawał radę, a czasem nie. Zrezygnowaliśmy z wieczornego sprzątania pokoju dziennego, bo jednak dźwięki trochę męczyły. Następnego dnia przenieśliśmy Roombę na piętro i sprawdziliśmy moją zmorę, czyli przestrzeń pod dużym łóżkiem. Zawsze ciężko się męczę z odkurzaniem tam. Roomba oczywiście poradziła sobie świetnie. Kolejnym wyzwaniem dla niej był dywan w pokoju młodszego synka. Przez swoją grubość jest prawie nie do odkurzenia naszym Electroluxem. Robot wjechał na dywan i całkiem dobrze odkurzył, wnioskując po ilości kurzu, który zebrał się w pojemniku. Nasi znajomi uprzedzili nas, że Roomba ma co prawda zabezpieczenie przed schodami, jednak w ich mieszkaniu nie mieli jak tego sprawdzić. Obiecaliśmy asekurować robota przy pierwszej próbie. No i poszło super, Roomba się zbliżyła, wyjechała lekko nad stopień i wróciła. Przy drugiej próbie znów była pilnowana i znów sobie poradziła. Za trzecim razem pojechała w kierunku schodów bez ostrzeżenia i łuuup! zjechała stopień niżej. Na szczęście nic jej się nie stało, bo to byłby chyba definitywny koniec przyjaźni 😉 . Może to wina dość jasnego koloru schodów? Dla pewności zamknęliśmy na schodach bramkę zabezpieczającą dzieci, której już prawie nie używamy. Okazało się jednak, że równie dobrze sprawdza się Wirtualna Ściana, choć wołałabym jej użyć w innych przejściach. Drugie urządzenie w komplecie może służyć jako Wirtualna Ściana, choć jego podstawową funkcją jest Latarnia. Rzeczywiście spełnia swoją rolę. Po jej ustawieniu robot odkurzył do końca jeden pokój i przeszedł do drugiego. Po zakończeniu pracy wrócił do bazy. W pokoju starszego syna ślicznie posprzątała i wyczesała dywan, po czym wjechała na garaż dla samochodzików (elementy o wysokości ok 1 cm) i nie mogła ruszyć. Na koniec mieliśmy dla niej większe wyzwanie. Musiała odkurzyć przedpokój pełen piasku naniesionego z piaskownicy. Niestety odwinęła cienki dywanik i zaplątała się w matę antypoślizgową. Następnego dnia odkryłam, że wciągnęła (na amen!) jeden z frędzli i rozpruła trochę dywanik, na szczęście nie jestem do niego przywiązana 🙂 . Z piaskiem sobie poradziła. Przy okazji sprawdziliśmy także funkcję omijania kocich miseczek – skutecznie. To fajna opcja, jeśli Roomba sprząta podczas naszej nieobecności. Kiedy jestem w domu, raczej odstawię miseczki na szafkę na czas sprzątania. Zmagania Roomby możecie śledzić na YouTube. Zapraszam do obejrzenia filmiku na końcu artykułu, są momenty! Podsumowując, zestawiłam mocne i słabe strony iRobota. Zalety: sam odkurza 🙂 , ja mogę w tym czasie zbierać zabawki w pokoju obok, zmieniać pościel albo wieszać pranie, odkurza również w czasie, kiedy ja siedzę na kanapie i piszę tego posta 😉 , zasługuje na miano robota, może nie jest to ale jednak jakąś prymitywną inteligencję w nim dostrzegam 🙂 , odkurzanie wydaje się skuteczne, tym bardziej jak zajrzę do pełnego pojemnika na kurz, po odkurzaniu dywany są mięciutkie, na pewno bardziej niż po zwykłym odkurzaczu, takie „wyczesane”, wydaje się bardzo solidny, porządnie zbudowany z dobrej jakości części, choć po kilku miesiącach widać na nim ślady użytkowania, szczoteczka ładnie wymiata kurz z listew przy ścianach, można zaprogramować harmonogram pracy robota, aby odkurzał, gdy nas nie ma w domu (albo po prostu, gdy nie mamy głowy, żeby o nim pamiętać), kot się go nie boi, choć jeździć też na nim nie chce 🙂 , wypowiada komunikaty informujące, że coś poszło nie tak i trzeba zareagować. Wady: a jednak spada ze schodów! również schodów nie odkurza 🙂 , słabo odkurza dywany shaggy, a pod cienki wykładzinowy dywan wjeżdża i czasem się zaplącze, odkurzanie zajmuje mu sporo czasu, średni pokój – około 30 minut, myśli, że czarne kwadraty na dywanie to przepaść i nie chce ich odkurzać, uparcie zamyka się w pokojach, zatrzaskując drzwi, nie jest tak cichy jak myślałam, mój starszy syn się go boi (w odróżnieniu od młodszego, i kota), delikatnie się obija o meble, jeśli się rozładuje w trakcie odkurzania jednego pomieszczenia, po ponownym włączeniu odkurza je od początku na nowo (co ciekawe, później sprawdziłam, że najnowszy model Roomba 980 zapamiętuje, gdzie skończył sprzątanie i w tym miejscu zaczyna, choć cena – wiadomo), czasem przesuwa sobie stację dokującą (szkoda, że nie ma przyssawki!) i później nie może w nią trafić – może się zdarzyć, że po kilku nieudanych próbach odjedzie dalej i stwierdzi: „A to jeszcze tutaj poprawię… I tu jakiś paproch…” troszkę jest z nim zamieszania: ustawianie ścian, latarni, zabezpieczanie schodów, zebranie wszystkich zabawek, podniesienie krzeseł, opróżnianie pojemnika, czyszczenie szczotek, znoszenie miedzy piętrami… myślałam, że będę tylko leżeć i pachnieć 🙁 niestety…. Zapytałam właścicielkę, jak ocenia swoją maszynę. Odpowiedziała, że widzi jej wady, ale nie wyobraża już sobie bez niej życia. Trochę jak ze zmywarką – niby można myć ręcznie, ale po co? Ja sama mam mieszane uczucia. Dużo z Roombą miałabym zamieszania: schody jej przeszkadzają, dywany też. Ma całą masę wad, ale… i tak chciałabym ją mieć! Oczywiście dochodzi kwestia finansowa, nie dość, że kosztuje 2 tysiące złotych, to jeszcze przydałoby się wymienić dywan… Więc Roomba nadal pozostaje w sferze marzeń 🙂 . Wiem, że nowsze modele serii 800 (np. 876 lub 886) mają łatwiejsze do utrzymania w czystości gumowe szczotki. Może po prostu poczekam, aż one mocno stanieją 🙂 . Na emeryturę będzie jak znalazł 😉 . Cena robota sprzątającego iRobot Roomba 786p: możecie go kupić od 1900 zł (sprawdź aktualną cenę). Robota sprzątającego iRobot Roomba 786p oceniam na 4 gwiazdki A jakie są Wasze doświadczenia z iRobotami? Są tu jacyś szczęśliwi posiadacze? 😉 Robot sprzątający to urządzenie, które w ostatnim czasie stało się niemal tak popularne jak pralka, czy zmywarka. Jest to kolejny sprzęt AGD, który znacznie ułatwia nam życie. Wybór właściwego modelu nie jest jednak łatwy. Pomocą może być natomiast moje zestawienie. Najnowszy ranking robotów sprzątających (TOP 20) uwzględnia tylko osobiście przetestowane i sprawdzone modele, które mogę Wam polecić. Jedyny rzetelny ranking robotów sprzątających Różnego rodzaju rankingów robotów sprzątających znajdziecie w Internecie całą masę. Niestety są to w większości kompletnie nierzetelne zestawienia oparte wyłącznie o materiały marketingowe producentów i (co gorsza) bardzo często opłacone przez jedną, czy też drugą firmę. Mój ranking oparty jest natomiast tylko i wyłącznie o moje własne testy, które możecie sami zweryfikować zaglądając do poszczególnych recenzji. Poszczególne modele różnią się bardzo wieloma detalami i wybór właściwego modelu powinien być oparty o dokładną analizę zarówno potrzeb klienta, jak i możliwości danego robota. Bez sprawdzenia sprzętu w praktyce, opieranie się o same materiały marketingowe może skończyć się rozczarowaniem. Przy wyborze pomocny może być ten artykuł: Jak wybrać robota sprzątającego? Na chwilę obecną udało mi się przetestować kilkadziesiąt modeli robotów odkurzających, odkurzająco-mopujących, jak i mopujących. W tym czasie stworzyłem też kilka innych rankingów tych urządzeń. Były to zestawienia oparte o poszczególne kryteria. Poniższy ranking uwzględnia natomiast jedno zasadnicze kryterium: który z przetestowanych modeli, jest najlepszy moim zdaniem. W przeciwieństwie do wcześniejszych rankingów nie brałem pod uwagę ceny. Jeżeli szukacie sprzętu w niższym budżecie to zapraszam tutaj: Ranking robotów sprzątających do 1000 zł Poniższe zestawienie będę natomiast cały czas aktualizował o kolejne modele. Uwzględniać będę tylko modele, które doczekały się mojej pełnej recenzji, abyście mogli się z nią zapoznać i sami ocenić ten sprzęt. TOP 20 robotów sprzątających 20. iLife L100 iLife to producent słynący głównie z niezwykle tanich robotów. Ostatnio jednak próbuje rywalizować na rynku nieco droższych i bardziej zaawansowanych urządzeń. iLife L100 oferuje dużą moc ssącą (2000 Pascali), funkcję mopowania (pojemnik na wodę aż 350 ml) i przede wszystkim laserową nawigację. Jest to bodajże najtańszy obecnie model oferujący wszystkie te funkcje. Sprawdzi się również w domach piętrowych, gdyż ma możliwość zapisania wielu map, na których zapiszemy podział na pokoje, ustawimy wirtualne ściany i strefy zakazane. Jednocześnie jak przystało na iLife, oferuje świetny stosunek ceny do jakości. Tutaj znajdziecie jego recenzję. Aktualną cenę sprawdzicie natomiast tutaj: oferta Aliexpress Jest to oficjalny sklep producenta (iLife sprzedaje swoje roboty poprzez AliExpress, ale wysyła je z polskiego magazynu). Macie tam też dwuletnią gwarancję. 19. Roborock E5 Szukasz robota oferującego dużą siłę ssącą, a jednocześnie prostą obsługę? Roborock E5 jest zatem idealnym rozwiązaniem. Robot oferuje parametry znacznie droższych modeli (siła ssąca 2500 Pa, bateria 5200 mAh) oraz wygodną obsługę za pomocą pilota lub aplikacji na smartfony. Idealne rozwiązanie szczególnie dla osób, którym nie zależy na laserowej nawigacji i wyznaczaniu sprzątania tylko w określonych miejscach. Robot pomimo braku lasera jeździ jednak w sposób uporządkowany i dojedzie w każde miejsce. Ma również dodatkową funkcję mopowania podłogi. Tutaj znajdziecie jego recenzję. Sprawdźcie aktualną cenę: oferta RTV Euro AGD oferta Media Expert 18. Roborock S6 Pure Roborock to obecnie jeden z najpopularniejszych producentów robotów sprzątających. Ich popularność poskutkowała niestety wysypem wielu modeli różniących się od siebie nieznacznie funkcjami, jak również nazwami. Łatwo zatem nie dostrzec tych różnic. Model S6 Pure to słabsza wersja nieco droższego S6. Ma nieco mniejsze możliwości, jak również mniej akcesoriów w podstawowym zestawie. Atrakcyjna cena i duża dostępność sprawia jednak, że jest to dla wielu osób bardzo dobry wybór. Tutaj znajdziecie jego recenzję. Ceny sprawdzicie tutaj: oferta Neonet oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta Ole Ole 17. Viomi SE Viomi SE to budżetowy model jednej z popularnych marek. W przeciwieństwie do starszych i sprawdzonych modeli ma w zestawie tylko jeden pojemnik hybrydowy (na kurz i na wodę do mopowania). Nie ma też największej baterii i najmocniejszego silnika. Odkurza jednak bardzo skutecznie, oferuje prawie wszystkie najpotrzebniejsze funkcje nawigacji i zapisuje do 5 map w pamięci. To wszystko za niewiele ponad 1000 zł. Świetny wybór w swojej cenie. Koniecznie sprawdźcie jego recenzję. Sprawdź aktualne ceny: oferta RTV Euro AGD oferta Media Expert oferta Ole Ole oferta Aliexpress oferta kod rabatowy: H4C8D9NR, BEZPRZEPLACANIA oferta kod rabatowy: VIOMISE 16. Xiaomi Mi Robot Mop PRO (tutaj znajdziecie jego recenzję) Robot znany również jako Xiaomi Mi Robot P, lub Xiaomi STYTJ02YM, a w wielu sklepach występujący również pod innymi nazwami. Niewątpliwie jeden z najbardziej opłacalnych sprzętów na rynku. Jako pierwszy z rodziny robotów Xiaomi w pełni obsługuje język polski (jest do niego też polska instrukcja obsługi), co zapewne doceni wiele osób. W budowie to w gruncie rzeczy ten sam sprzęt co Viomi V2 PRO. Roboty różnią się tylko kolorem i detalami w oprogramowaniu, ale pochodzą z tej samej fabryki. Miejcie tylko na uwadze, że w sprzedaży jest też chińska wersja tego robota, która nie obsługuje języka polskiego. Niestety ta wersja jest często oferowana nie tylko na Aliexpress, lecz również w polskich sklepach, więc przed zakupem upewnijcie się, że kupujecie wersję opisaną jako GLOBAL lub UE. Tutaj macie sprawdzone sklepy: oferta RTV Euro AGD, oferta Media Expert oferta OleOle, oferta Empiku tutaj znajdziecie go natomiast taniej, ale w wersji chińskiej (nie ma polskich komunikatów): oferta Aliexpress, oferta Banggood, oferta Gearbest 15. Robojet X-One Robojet to polska marka, która już od kilku lat obecna jest na rynku robotów odkurzających. W ofercie mają już kilka modeli, a jeden z najlepszych to X-One White. Robot oferuje sporo rozwiązań dostępnych w topowych robotach zagranicznych producentów oferując jednocześnie kilka dodatków coraz rzadziej spotykanych na rynku, jak chociażby pilot. Jednocześnie robotem możemy sterować za pomocą rozbudowanej aplikacji, która umożliwia zapis wielu map osobno na każde piętro. Robot ma także polskie komunikaty głosowe, co ciągle jest jeszcze rzadko spotykane, a nie każdy przecież chce aby robot komunikował się w języku angielskim. Recenzję Robojeta X-One White znajdziecie pod tym linkiem. Roboty najlepiej jest zamawiać na ich własnej stronie: Korzystając ze specjalnego kodu rabatowego dla moich czytelników: BP0520 macie u nich aż 10% rabatu! (działa na wszystkie modele marki Robojet) 14. PURON PR10 Puron to nowa marka debiutująca na rynku modelem z ogromną ilością funkcji. PURON PR10 ma laserowe skanowanie pomieszczeń i możliwość zapisania w pamięci dokładnych map wielopiętrowego domu. Oprócz funkcji odkurzania, model ten oferuje też możliwość mopowania podłogi. Od Robojeta X-One White różni się głównie specjalną lampą UV, która w trakcie pracy robota zabija drobnoustroje na podłodze. Recenzję robota PURON PR10 znajdziecie pod tym linkiem. Kupicie go natomiast tutaj: oficjalny sklep producenta Cenę zbijecie obecnie specjalnym kodem rabatowym: BEZPR10 który daje aż 150 zł rabatu! 13. Roborock S5 MAX Roborock S5 MAX to jeden z modeli oferujących najlepszy stosunek ceny do jakości. Jego recenzję znajdziecie pod tym linkiem. S5 MAX to udoskonalona wersja bardzo popularnego swego czasu modelu (S5/S50/S55). Przypomina go przede wszystkim wizualnie. Ma jednak sporo funkcji zaczerpniętych z kolejnej serii robotów (S6), jak również znacznie udoskonaloną funkcję mopowania (większy pojemnik na wodę i dodatkowo sterowany elektronicznie). Można go dostać w wielu sklepach w bardzo dobrej cenie. Sprawdź aktualne ceny: oferta RTV Euro AGD, oferta Media Expert oferta – wysyłka z polskiego magazynu („Europe” lub „Poland”), kod rabatowy: ROBORS5Z lub ROBOROCKS5 oferta – kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA oferta Aliexpress oferta Banggood – kod rabatowy: BGCZESRBS5M (należy wybrać wysyłkę z Czech) 12. Viomi V3 Kolejne miejsce należy do robota, który dla wielu z Was może być jednak najlepszym wyborem, głównie z uwagi na sporą różnicę w cenie pomiędzy nim, a czołówką zestawienia. Viomi V3 to kolejna edycja robotów, które stały się hitem przede wszystkim pod względem relacji ceny do jakości. Podobnie jak większość najlepszych sprzętów na rynku korzysta z aplikacji Xiaomi Home i oferuje ogromne możliwości konfiguracji sprzątania. To właśnie oprogramowanie zadecydowało że Viomi V3 przewyższa w mojej hierarchii Proscenica M7 PRO. Oba roboty mają ogromną siłę ssącą i świetnie sprzątają, jednak Viomi V3 ma do tego jeszcze lepsze mopowanie (do wyboru 3 pojemniki: do odkurzania, do mopowania oraz 2 w 1). Jednocześnie można go kupić obecnie już za ok. 1,5 tysiąca złotych i wydaje mi się że jest wart swojej ceny. Sprawdź aktualne oferty na tego robota: oferta – z reguły najtańsza oferta, kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta OleOle oferta Aliexpress oferta Geekbuying, kod rabatowy: VIOMIV3Z1 Pod tym linkiem możecie zapoznać się z jego recenzją. 11. Viomi S9 Szukacie w miarę taniego robota ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na kurz? Możecie spokojnie postawić na model Viomi S9. W jego cenie nie znajdziecie obecnie lepszego robota z takową stacją. Od wcześniej wspomnianego Proscenica M7 Pro jest nieco droższy, ale zdecydowanie lepiej dopracowany. W dużej mierze przypomina popularny model Viomi V3, ale dodatkowo oferuje bardzo dobrej jakości stację na kurz. Znajdziecie go już w wielu sklepach, tutaj macie najlepsze oferty: oferta kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA oferta RTV Euro AGD oferta AliExpress W ofercie jest również wersja robota z dodatkową lampą UV (Viomi S9 Alpha UV): oferta RTV Euro AGD oferta kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA oferta AliExpress 10. Dreame Bot D9 Max Marka Dreame gościła wielokrotnie na moim blogu przy okazji recenzji ich popularnych odkurzaczy pionowych. Od niedawna próbuje jednak swoich sił również na rynku odkurzaczy automatycznych. Należy przyznać, że idzie im to całkiem nieźle. W polskich sklepach najczęściej możecie spotkać się z modelem Dreame D9. Osobiście mogłem natomiast dokładnie przetestować udoskonaloną wersję tego modelu, czyli Dreame Bot D9 Max. Od poprzednika różni się przede wszystkim zdecydowanie większą siłą ssącą dochodzącą aż do 4000 Pascali. Sprawdź aktualną cenę robota Dreame D9 Max: oferta AliExpress Tutaj natomiast kupicie słabszą wersję (Dreame D9): oferta kod rabatowy: NI8EG3XM lub BEZPRZEPLACANIA oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta Aliexpress 9. iRobot Roomba i7/i7+ iRobot to obecnie zdecydowanie najpopularniejszy producent robotów sprzątających. Roomba to cała seria robotów odkurzających. Poszczególne modele różnią się od siebie ceną i przede wszystkim możliwościami. iRobot Roomba od konkurencji wyróżnia się przede wszystkim wysoką jakością wykonania. Na minus należy zaliczyć natomiast głównie wyższą cenę, niż w przypadku innych robotów o zbliżonych możliwościach. iRobot Roomba i7 to jeden z najlepszych modeli w ich ofercie. Nie posiada niestety funkcji mopowania, natomiast można do niego dokupić stację do automatycznego opróżniania pojemnika na zabrudzenia lub kupić go z taką stacją w zestawie (jako iRobot Roomba i7+) Przed zakupem koniecznie zapoznajcie się z moją recenzją. Sprawdź aktualną cenę: oferta RTV Euro AGD oferta Media Expert oferta OleOle oferta 8. iRobot Roomba i5/i5+ Bardzo podobny model do poprzednika to iRobot Roomba z serii i5. W gruncie rzeczy posiada podobne plusy i minusy. Nowsza konstrukcja przypadła mi bardziej do gustu w dużej mierze z uwagi na wygląd (bardziej matowa powierzchnia). Z moich testów wynika też, że nieco lepiej radzi sobie z nawigacją, pomimo braku kamery. Sprząta niezwykle skutecznie i w swojej cenie jest to jeden z lepszych robotów bez funkcji mopowania podłogi. Tutaj znajdziecie jego recenzję. Jego aktualną cenę możecie sprawdzić tutaj: Wersja iRobot Roomba i5: oferta Media Expert; oferta RTV Euro AGD Wersja iRobot Roomba i5+ (w zestawie ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud): oferta Media Expert; oferta RTV Euro AGD 7. RoboJet X-Level Model X-Level to obecnie najlepszy robot w ofercie polskiej firmy RoboJet. Poza funkcją odkurzania i mopowania dostępną już w większości współczesnych robotów, oferuje ponadto możliwość sterylizacji podłogi za pomocą lampy UV. Na plus należy zaliczyć również bardzo łatwą obsługę zarówno za pomocą polskojęzycznej aplikacji na smartfony, jak i za pomocą pilota zdalnego sterowania. Tym samym robot sprawdzi się również w domach, w których brakuje sieci Wi-Fi. Ponadto Robojet X-Level oferuje możliwość doboru szczotki głównej odpowiedniej do sprzątanej podłogi. W zestawie znajdziemy nie tylko szczotkę z włosiem i silikonowymi łopatkami (jak w większości modeli), ale i specjalny miękki wałek do twardych podłóg. Roboty najlepiej jest zamawiać na własnej stronie producenta: Korzystając ze specjalnego kodu rabatowego dla moich czytelników: BP0520 macie u nich aż 10% rabatu! (działa na wszystkie modele marki Robojet). Pod tym linkiem znajdziecie jego recenzję. Model polecam szczególnie osobom, które nie są pewne czy będą korzystać na co dzień z aplikacji na komórki i chcą mieć alternatywę w postaci pilota zdalnego sterowania. 6. Roborock S6 maxV Na piątym miejscu umieściłem urządzenie, które jeszcze niedawno można było nazwać unikatowym i wyznaczającym kierunek rozwoju następnych robotów sprzątających. Jest to pierwszy na polskim rynku robot sprzątający wyposażony w system sztucznej inteligencji za pomocą którego robot rozpoznaje przeszkody. O ile najlepsze roboty nie od dzisiaj są w stanie przeskanować otoczenie, stworzyć mapę mieszkania i nanieść na nią przeszkody, o tyle do tej pory nie były w stanie rozpoznać ich rodzaju. Nowy Roborock poza skanowaniem robi natomiast zdjęcia otoczenia i analizuje to co na nich widzi rozróżniając między innymi buty, kable, czy też psie odchody. Jednocześnie umożliwia zapis 4 map (osobna mapa dla każdego piętra), oferuje świetną moc ssącą (2500 Pa) oraz elektronicznie sterowanego mopa. Roborock ma też najmniej zawodne oprogramowanie, co jest bardzo ważne w sprzętach tego typu. Koniecznie sprawdźcie jego recenzję pod tym linkiem. Roborocka S6 MaxV można bez problemu kupić w polskich sklepach: oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta OleOle oferta 5. Roborock Q7 Max Seria Roborocków Q z założenia ma być budżetową linią tego popularnego producenta robotów sprzątających. Modele te są znacznie tańsze od flagowych produktów z literką “S” w nazwie. Okazuje się jednak, że model Q7 Max pomimo rewelacyjnie niskiej ceny oferuje niesamowite wręcz parametry (np. moc ssącą na poziomie 4200 Pa!), jak również zdecydowaną większość funkcji spotykanych w najdroższych sprzętach tego typu. Koniecznie sprawdźcie mój artykuł: Roborock S7 vs Roborock Q7 Max, gdzie poddałem analizie najważniejsze funkcje popularnych robotów Roborocka. Roborock Q7 Max kupicie pod tym linkiem z kodem rabatowym: BEZPRZEPLACANIA za ok. 1580 zł (Q7 Max+ za ok. 2356 zł) Robot dostępny jest również w poniższych sklepach: Roborock Q7 Max (sam robot): oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta OleOle! Roborock Q7 Max+ (robot w zestawie ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na kurz): oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta OleOle! Wszystkie powyższe sklepy mają w ofercie zarówno wersję białą, jak i czarną – czasami są różnice w cenie, wiec warto sprawdzić. 4. Ecovacs Deebot OZMO T9+ Na czwarte miejsce mojego zestawienia wskakuje sprzęt, który nie jest w Polsce zbyt popularny, ale świetnie sprzedaje się w wielu innych krajach. Nie ma też niestety polskojęzycznej aplikacji (angielska jest jednak łatwa w obsłudze). Sprzęt jest natomiast zdecydowanie wart swojej ceny. Niedawno na moim blogu mogliście zapoznać się z jego poprzednią wersją (T8+) – recenzję przeczytacie pod tym linkiem. Zarówno wersja T8, jak i T9 współpracuje ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na kurz. Robot ma bardzo dobrą nawigację, dużą siłę ssącą, dodatkową funkcję mopowania i świetną jakość wykonania. Można go też bez problemu kupić w popularnych sieciówkach z 2 letnią gwarancją. Model T9 względem T8 został udoskonalony o odświeżacz powietrza oraz zwiększoną moc ssącą (do 3000 Pa). Recenzję Ecovacs Deebot OZMO T9 znajdziecie pod tym linkiem. Tutaj sprawdzicie ceny modeli ECOVACS: Wersja T9: oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta Media Markt Wersja T9+ (ze stacją na zabrudzenia): oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta Media Markt Przy okazji wspomnę, że ECOVACS ma też w ofercie model podobny do wspomnianego wcześniej Roborocka S6 maxV, czyli Ecovacs Deebot OZMO T8 AIVI z kamerami rozróżniającymi przeszkody i umożliwiającymi zdalny podgląd mieszkania. Ten model kupicie tutaj: oferta Media Expert oferta 3. Roborock S7 Roborock S7 to niewątpliwie jeden z najbardziej uniwersalnych robotów sprzątających. Cieszy się ogromną popularnością i oferuje sporo innowacji, w szczególności związanych z mopowaniem. Mop w tym modelu wprowadzany jest w soniczne drgania zwiększające skuteczność sprzątania. Ponadto panel mopujący ma możliwość podnoszenia się nad dywanami. Wisienką na torcie jest kompatybilność ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na kurz, którą od niedawna można do niego dokupić. Poza tym robot oferuje większość funkcji występujących w poprzednich modelach tej serii. Koniecznie sprawdźcie recenzję Roborocka S7 pod tym linkiem. oraz sprawdźcie czy da się go już zamówić: oferta Media Expert oferta RTV Euro AGD oferta Ole Ole oferta kod rabatowy: 1FUJX7XW lub BEZPRZEPLACANIA oferta Aliexpress oferta kod rabatowy: ROBOS7LM oferta Allegro 2. iRobot Roomba j7 Już od wielu lat większość osób utożsamia roboty sprzątające, czy też odkurzające z marką iRobot Roomba. Nie ma w tym przypadku, gdyż to właśnie ta marka spopularyzowała tego typu urządzenia. Jeżeli jednak śledzicie mojego bloga uważanie, to zapewne zauważyliście, że na rynku jest już mnóstwo konkurencyjnych urządzeń. Ponadto, sporo z nich oferowało dużo więcej funkcji za znacznie niższą cenę. Cechą, której mi od dłuższego czasu brakowało w robotach iRobot Roomba był brak właściwej nawigacji i możliwości identyfikacji napotkanych przeszkód. Tymczasem w sprzedaży pojawił się niedawno model idealnie odpowiadający na te potrzeby. Koniecznie sprawdźcie moją recenzję iRobot Roomba j7+: Niewątpliwym minusem modelu j7 (a zwłaszcza j7+, czyli wersji ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud), jest jego wysoka cena. Jeżeli jednak szukacie robota z górnej półki i nie zależy Wam koniecznie na tańszych rozwiązaniach, wtedy śmiało możecie wybrać model j7+. Aktualną cenę sprawdzicie tutaj: Wersja j7: oferta Media Expert; oferta RTV Euro AGD; oferta oferta Allegro Wersja j7+ (ze stacją Clean Base do automatycznego opróżniania pojemnika na brud): oferta Media Expert; oferta RTV Euro AGD; oferta – promocja z gratisowym zapasem worków na brud! oferta Allegro 1. Roborock S7 MaxV Najnowszy produkt marki Roborock zdecydowanie podnosi poprzeczkę konkurencji. Nie kosztuje mało, zwłaszcza jeżeli planujecie dokupić do niego stację do opróżniania pojemnika na brud oraz do mycia mopa i uzupełniania pojemnika na wodę (czyli Roborock S7 MaxV Ultra). Jest to jednak sprzęt kompletny: ma ogromną moc ssącą, rewelacyjną funkcję przecierania podłogi na mokro (mop soniczny) oraz najlepszy na rynku system nawigacji. Do dobrze znanego już z poprzednich modelów systemu LiDAR, producent dodał prawdziwe kamery identyfikujące napotykane obiekty. Robot potrafi rozpoznawać kable, psie kupy i inne przeszkody, w które nie chcielibyśmy, aby wjechał. Kamerę możemy też wykorzystać do monitoringu domu, a nawet do wideorozmów! Sprawdź aktualną cenę: oferta Media Expert; oferta RTV Euro AGD; oferta Allegro Robot ma tak ogromną ilość funkcji, jego pełną recenzję znajdziecie w tym artykule. Aktualizacje rankingu robotów sprzątających Pamiętajcie, że powyższy ranking będzie z czasem podlegał modyfikacjom z uwagi na kilka czynników: Cały czas testuję nowe modele i jest szansa, że któryś z nich wskoczy do zestawienia; Funkcjonalność większości topowych modeli uzależniona jest od oprogramowania, które podlega stałym aktualizacjom. Niewykluczone zatem, że któryś z modeli uzyska nowe funkcje, albo stare ulegną poprawie i postaram się to uwzględnić w rankingu; Niektóre modele znikają z rynku i zastępowane są nowszymi – staram się aby w zestawieniu były tylko sprzęty, które da się obecnie łatwo kupić. Uwaga na spam i hejt Pamiętajcie też, że ranking uwzględnia roboty, które polecam i to, że jakiś robot jest na 20. miejscu nie znaczy, że jest to najgorszy robot na rynku. Jest to jeden z najlepszych robotów, które przetestowałem i tak podchodźcie do zestawienia. Nie ma też sensu kłócić się w komentarzach dlaczego model X jest dwa miejsca za modelem Y. Każdy ma inne preferencje i potrzeby. Jeżeli dokonaliście takiego, a nie innego wyboru robota i jesteście zadowoleni to super. Nie ma sensu hejtować wszystkich pozostałych robotów, których nie kupiliście. Niestety do tego sprowadza się wiele komentarzy i opinii w Internecie. Obok spamu pisanego przez trolle zesłane przez poszczególnych producentów, najwięcej komentarzy zostawiają osoby, które niestety nie mają najmniejszego porównania bo nie testowały tych sprzętów. Bierzcie to zatem pod uwagę czytając różne komentarze zarówno tutaj, jak i w recenzjach różnych modeli. Czytaj uważnie i porównuj oferty Na koniec podkreślę, że żaden z producentów robotów sprzątających nie zapłacił mi za umieszczenie jego urządzenia na tym, czy innym miejscu. Ranking oparłem wyłącznie o własne testy i osobiste odczucia. Można się z nimi zgadzać lub nie. Każdy ma inne preferencje i potrzeby. Dlatego też zachęcam Was, przed wyborem swojego robota, do zapoznania się z recenzjami poszczególnych modeli, bo tylko one pozwolą Wam racjonalnie ocenić i porównać poszczególne urządzenia. Przy każdym z robotów umieściłem też linki do ofert sprawdzonych sklepów. Ceny lubią się zmieniać, więc zachęcam Was do ich samodzielnego sprawdzania i porównywania. Od czasu do czasu zdarza się tak, że na jakiś robot pojawia się kod rabatowy. Korzystając z moich linków i kodów rabatowych wspieracie mojego bloga. Niewielki procent z Waszych zakupów finansuje działanie mojej strony. Nie ponosicie z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów, a często dzięki kodom rabatowym zapłacicie znacznie mniej. Jeżeli jednak nie chcecie mnie wspierać to zawsze możecie wejść na strony sklepów bezpośrednio i nie wpisywać podanych kodów rabatowych. Więcej ofert i kodów rabatowych na roboty sprzątające znajdziecie tutaj. Warto oczywiście brać pod uwagę również zdanie zadowolonych klientów. Tutaj znajdziecie moją analizę 10 najlepiej ocenianych robotów w ofercie RTV Euro AGD. Niezależnie od Waszej decyzji, mam nadzieję że mój ranking robotów sprzątających pomógł Wam w wyborze odpowiedniego pomocnika 🙂 PawełB 4 grudnia 2020 | 12:03 Żałuję, ze dopiero niedawno postanowiem zamówić. Ogromne ułatwienie i spoko sprzęt!Zalety: funkcjonalność Czy opinia była przydatna ? 12pkt Sendy 22 sierpnia 2020 | 16:26 Polecam. Wszystko odpowiada opisowi, produkt sprawny w 100% Czy opinia była przydatna ? 12pkt 17 listopada 2021 | 10:29 asdajhflajf;owjga;s;shgr JulaK 21 lutego 2020 | 11:52 Dokładny, cichy, dość długo sprząta na jednym ładowaniu. Bardzo fajny moim zdaniem. Czy opinia była przydatna ? 12pkt Mirka 19 lutego 2020 | 19:27 Odkurzacz jest super, jeździ cztery pięć razy w tygodniu po mieszkaniu zbierając brud, więc zwykłego odkurzacza używać nie trzeba. Serdecznie go polecam - też dla znajomych. Dywan też odkurza. Czy opinia była przydatna ? 12pkt Rybka 25 grudnia 2019 | 16:31 Porządnie wykonany, dobry jakościowo (widać, zę nie jest to tani plastik) i skuteczny. Polecam. Czy opinia była przydatna ? 12pkt Sonia 10 listopada 2019 | 09:49 Jest niezły dlatego nie żałuję że go kupiłam. Moc ssąca naprawdę duża więc sobie radzi bez najmniejszych problemów z każdym brudem. Czy opinia była przydatna ? 12pkt PawełO 24 października 2019 | 10:41 Warty swojej ceny. Dobrze wykonany. Zaprogramowanie nie sprawia kłopotów. Efekty widoczne po pierwszych dniach sprzątania. Pojemnik na śmieci codziennie jest pełny. Czy opinia była przydatna ? 12pkt PawełP 30 września 2019 | 14:12 Nie mam się do czego przyczepić. Odkurzacz dobry, żona zadowolona, ja mam święty spokój i wszystko jest super! Czy opinia była przydatna ? 12pkt Bertaaa 9 września 2019 | 09:31 nawet w trudno dostępnych miejscach poodkurza dokładnie i zbierze brud czy kurz jestem pod wrażeniem jakości odkruzania Czy opinia była przydatna ? 12pkt Gosiaaaa 29 lipca 2019 | 11:59 Naprawde jest dobry i zasługuje na te wszystkie pozytywne opinie - bo świetnie sprząta i jest zaawansowany technologicznie. Jestem bardzo zadowolona z produktu. Serdecznie polecam ;) Czy opinia była przydatna ? 12pkt Paula 19 lipca 2019 | 15:09 Sprawdza się super - zbiera zabrudzenia jak szalony, mam nadzieję, że będzie tak dalej, super sprzęt naprawdę świetny. A aplikacja genialna. Czy opinia była przydatna ? 12pkt Sylwia 9 lipca 2019 | 09:02 Obsługa jest bardzo prosta i inteligentna. Roomba 960 wie dokąd zmierza, gdzie się znajduje i wie jak skoncentrować się na problematycznych obszarach oraz nigdy nie ma problemu ze znalezieniem bazy. Czy opinia była przydatna ? 12pkt Andrzej 3 lutego 2019 | 12:47 Bardzo dokładnie sprząta. Jestem bardzo zadowolony. Czy opinia była przydatna ? 12pkt Ania 30 września 2018 | 21:36 Działa prawidłowo, szybko przyzwyczaja do wygody i komfortu. Skutecznie sprzata szczególnie przy listwach podłogowych Czy opinia była przydatna ? 12pkt Młoda 17 sierpnia 2018 | 10:49 Odkurzacz ma dokładne czujniki, nie spada ze schodów , ogólnie dobra robota i solidne sprzątanie Czy opinia była przydatna ? 12pkt Na swoim kanale recenzowałem już całą masę robotów odkurzających, głównie produkcji chińskiej. Wiele osób niezmiennie dopytuje mnie jednak o roboty firmy iRobot, która już od lat reklamuje się dosyć agresywnie również w Polsce. Zapraszam zatem do recenzji jednego z najpopularniejszych modeli tej marki, czyli iRobot Roomba E5. iRobot Roomba – najlepsze roboty odkurzające? Tytuł artykułu to prawdziwa recenzja iRobot Roomba E5, bo chciałem Wam zwrócić uwagę, że większość recenzji tego sprzętu, jakie znajdziecie w internecie to albo płatna promocja, albo recenzje osób, które nie miały wcześniej do czynienia z takimi robotami i do wielu kwestii podchodzą bezkrytycznie. W swoim materiale postaram się natomiast obalić kilka mitów odnośnie tego robota. Testowany przeze mnie robot pochodzi z RTV Euro AGD – tutaj sprawdzicie jego aktualną cenę. Pozostałe oferty: oferta Media Expert oferta OleOle oferta Na początek swojej recenzji obalę mit powtarzany w wielu komentarzach, że iRobot produkowane są w USA. Zerknijmy zatem z bliska na karton. iRobot to amerykańska firma, ale podobnie jak większość świata produkcję przenieśli do Chin, więc argument wielu osób, że wolą kupić Roombę aby nie wspierać chińskiego reżimu jest co najmniej zabawny. Unboxing iRobot Roomba e5 Zerknijmy jednak do środka i przekonajmy się co wspomniani Chińczycy włożyli do środka: robota; stację ładowania; kabel do stacji ładującej; wirtualną ścianę; baterie do wirtualnej ściany; malutki zapasowy filtr HEPA; instrukcje obsługi (jest ich tutaj kilka: jeden plik jest w języku polskim. drugi natomiast w kilku językach obcych). Budowa robota iRobot Roomba E5 Przyjrzyjmy się teraz z bliska wyglądowi i budowie samego robota. Z przodu mamy zderzak na którym umieszczony jest sensor którym robot lokalizuje stację ładowania. Fajnym rozwiązaniem jest praktyczna rączka, która ułatwia przenoszenie robota. Środkiem mamy natomiast 3 przyciski: włącznik, powrót do ładowania i przycisk sprzątania punktowego; Z tyłu mamy pojemnik na kurz. Wyjmuje się go bardzo fajnie natomiast sam pojemnik jest trochę nietypowy w porównaniu do konkurencji. Ma przede wszystkim bardzo mały filtr HEPA, którego uwaga: nie można myć pod wodą i należy wymieniać co dwa miesiące. Koszt 3 oryginalnych to aż 110 zł. Żeby zaoszczędzić można jednak kupić zamienniki dostępne pod tym linkiem. Pojemnik pomieści ponoć 0,5 litra kurzu, ale niestety oficjalnie iRobot nie jest łaskaw podawać takich informacji, o czym jeszcze powiem później. Zerknijmy teraz pod spód robota. Poza jednym elementem wszystko wygląda tutaj podobnie jak w niemal wszystkich robotach tego typu. Pod zderzakiem mamy sensory antyspadkowe, dzięki którym robot wykrywa schody, ale i nie wjeżdża na czarne powierzchnie. Z przodu mamy niewielkie obracane kółko. Natomiast napęd zapewniają dwa dużo większe koła. Roomba e5 ma też jedną obracaną zmiotkę przednią. Element który wyróżnia tego robota to natomiast dwie gumowe szczotki główne. Spojlerując trochę całą recenzję powiem, że to jedyny element tego robota, który mi się bardzo podoba. Podłączenie iRobot Roomba e5 Ładowanie robota odbywa się poprzez stację ładującą którą należy umieścić w łatwo dostępnym miejscu zapewniając jej wolną przestrzeń zarówno z boku jak i przed nią. Warto o tym pamiętać, bo niestety robot ten miewa problemy z powrotem do bazy. Pierwsze ładowanie powinno trwać 3 godziny. Najpierw zacznie mrugać czerwona lampka, która po chwili zgaśnie, ale robot będzie dalej się ładował. Gdy robot będzie naładowany po jego aktywacji będzie paliła się zielona lampka. Przejdźmy teraz do omówienia aplikacji na smartfony, którą sterowany jest ten robot. Apka nazywa się iRobot Home i znajdziecie ją zarówno w Google Play jak i App Store. Aplikacja jest w polskiej wersji językowej, więc nie powinniście mieć problemów z jej obsługą i sparowaniem robota. Apka będzie wymagała od nas założenia konta, jak i udzielenia kilku uprawnień. Przede wszystkim jednak musimy za jej pośrednictwem wprowadzić robotowi hasło do naszego wi-fi. Bez niego ani rusz. Robot początkowo będzie wydawał komunikaty po angielsku, ale będzie można to potem zmienić w aplikacji. Po zainstalowaniu aplikacji uzyskamy dostęp do kilku rzeczy. Będziemy mogli między innymi zaprogramować automatyczne sprzątanie lub przejrzeć historię dotychczasowych sprzątań. W apce mamy też dostęp do różnych instrukcji z zakresu czyszczenia i konserwacji robota, czy też odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Super, ale wydaje mi się że do takich rzeczy to akurat aplikacja nie powinna być potrzebna. Niestety samych ustawień nie mamy tutaj zbyt wiele. Tak jak już wspomniałem wcześniej, możemy zmienić język robota na polski. Poza tym mamy praktycznie tylko przycisk startu i zatrzymania. Robotem możemy jeszcze sterować głosowo z wykorzystaniem Alexy lub Asystenta Google’a. Przetestowałem tę funkcję z tym ostatnim i działa całkiem sprawnie. Jazda robota Omówmy teraz sama jazdę robota. Na tym etapie niestety wielu kupujących może się drastycznie rozczarować. Musicie wiedzieć, że ten robot nie posiada żadnej kamery, ani skanera, którymi mógłby przeanalizować sprzątane mieszkanie i zaplanować tym samym swoją pracę. O ile początkowo zaczyna jeździć zgodnie z jakąś logiką – na początku zaczyna objeżdżać krawędzie, co mogłoby sugerować, że tak jak większość inteligentnych urządzeń tego typu objedzie kontury pokoju i potem zacznie sprzątać jego wnętrze, to niestety w pewnym momencie zaczyna jeździć kompletnie chaotycznie. Odbijając się losowo w różnych kierunkach. Na potrzeby testu, który zobaczycie na Youtubie, zagrodziłem robotowi niemal kompletnie pustą podłogę o powierzchni ok. 6 metrów kwadratowych, a robot niestety potrzebował bardzo dużo czasu aby odwiedzić wszystkie miejsca. W niektórych był kilkanaście razy, w innych może z raz, czy dwa. Jak się okazało robot potrzebował aż 17 minut, aby uznać, że był już wszędzie i należy wrócić do bazy. W tym miejscu chciałbym powiedzieć nieco więcej o parametrach tego robota, a właściwie o tym, że producent z pewnego względu uznał, że należy ich nie podawać swoim klientom. No bo po co klient miałby je porównywać z konkurencją, jeszcze by się okazało że na rynku są lepsze sprzęty. Osiągi robota najlepiej zatem porównywać wyłącznie do robotów własnej produkcji. żródło: O ile nie udało mi się ustalić jaką ten robot oferuje moc ssącą to udało się przynajmniej ustalić jaką pojemność ma jego akumulator – jest to 1800 mAh, co pozwala na pracę do 90 minut. Nie ma przy tym znaczenia z jaką mocą robot pracuje – bo ma tylko jeden poziom, którego tym samym nie możemy regulować. W trakcie pracy robota w aplikacji widzimy tylko ile czasu już pracuje. Nie ma tutaj żadnego podglądu mapy, ani nawet informacji o tym ile metrów przejechał. Mamy też pasek energii, ale procentowego poziomu naładowania już tutaj nie uświadczycie. W trybie automatycznej jazdy robot będzie jeździł tak długo, aż uznał że był wszędzie lub aż zacznie mu się kończyć energia. W takiej sytuacji robot sam wróci do bazy, co może zająć mu sporo czasu, nawet jak stacja ładująca jest tuż obok. Poza automatycznym trybem jazdy mamy jeszcze tryb spot clean uruchamiany przyciskiem na robocie. Co ciekawe nawet tej opcji nie wiadomo dlaczego nie ma w aplikacji. W trybie spot clean robot zatacza coraz większe kręgi. podobnie działa w momencie kiedy uaktywni się w nim funkcja Dirt Detect w trybie automatycznym, czyli kiedy uzna że jakieś miejsce wymaga dokładnego odkurzania. Warto tez wspomnieć, że robot jeździ bardzo szybko, co sprawia że bardzo mocno uderza w napotkane na drodze meble i przedmioty. Tak więc jeżeli chodzi o funkcje tego robota i opcje sterowania to byłoby w zasadzie tyle. W aplikacji możemy jeszcze zatrzymać robota i wysłać go do ładowania. Dobrze, że chociaż tyle możemy. Wirtualna ściana Brak inteligentnych funkcji w aplikacji ma nam natomiast zastąpić wirtualna ściana dołączona do zestawu. Możemy za jej pomocą zablokować wjazd robota do określonych miejsc. Urządzenie działa w dwóch trybach, w pierwszym za pomocą urządzenia wyznaczamy robotowi granicę o maksymalnej długości 3 metrów. Robot zbliżając się do tej niewidzialnej granicy faktycznie nagle zawraca. W drugim trybie – określonym jako Halo wyznaczamy strefę wokół urządzenia, do której robot ma nie wjeżdżać. Strefa według instrukcji ma średnicę 60 centymetrów, według informacji na samym urządzeniu aż 120 centymetrów. Z moich testów wyszło, że prawdziwa jest jednak informacja w instrukcji, bo robot zbliża się do urządzenia na ok. 30 centymetrów. Skuteczność odkurzania Trochę po pastwiłem się nad tym sprzętem więc przejdźmy do pochwał. Spójrzmy jak Roomba E5 radzi sobie z odkurzaniem. Robot jeździ oczywiście chaotycznie, nawet po małej zagrodzonej przestrzeni. Niestety nie ma możliwości nawet sterowania strzałkami jak to ma miejsce w przypadku niemal wszystkich robotów na rynku. Nie mniej jednak płatki z podłogi sukcesywnie znikają. Koniecznie sprawdźcie jak to wygląda w praktyce na filmie pod tym linkiem. Zobaczycie tam też jak radzi sobie z mąką. W tym przypadku również chaotyczna jazda sprawia, że na podłodze zostają nieodkurzone fragmenty, ale przy kilku kolejnych nawrotkach udaje się wszystko ładnie poodkurzać. Robot bardzo dobrze poradził sobie również z odkurzeniem dywanu. Tak, więc do samej jakości odkurzania i tego jak robot zbiera zarówno drobniejsze, jak i większe zabrudzenia nie mam większych zastrzeżeń. Niezmiennie jestem jednak przerażony jak chaotycznie jeździ ten robot. Pozostałe cechy iRobot Roomba e5 Na koniec wspomnijmy jeszcze o kilku ważnych cechach iRobot Roomba e5. Podobnie jak znakomita większość robotów wyposażonych w sensory antyspadkowe, odmawia wjazdu na ciemne, a w szczególności na czarne powierzchnie. Traktuje je jako przepaść. Jak włączymy robota na czarnym dywanie to od razu wyskoczy błąd. Kolejna ważna rzecz to głośność. Robot jeździ szybko i energicznie, ale i dosyć głośno, zwłaszcza na takiej podłodze. Maksymalna głośność to 65 dB. Na płaskim dywanie jest trochę ciszej, ale i tak z moich pomiarów wychodzi że jest to kilka decybeli głośniej od niemal całej konkurencji. Tak więc, jak już mówiłem na wstępie jedyne co mi się naprawdę podoba w tym robocie to system podwójnych gumowych szczotek, które faktycznie dobrze zbierają brudy. Niestety również te szczotki, co jakiś czas trzeba czyścić z włosów, a właściciele zwierzaków zapewne również z sierści. Nie jest z tym jednak tak źle, jak z czyszczeniem zmiotki przedniej. To jednak problem, z którym musimy zmierzyć się co jakiś czas przy każdym robocie. Podsumowanie recenzji iRobot Roomba e5 Podsumowując swoją recenzję uważam, że jest to robot idealny dla osoby, której do szczęścia wystarczy że ma sprawdzony sprzęt popularnej firmy. Jeżeli oczekujecie od robota nieco więcej niż samego odkurzania – wtedy warto zainwestować nieco więcej, chociażby w pozostałe modele iRobota. Roomba e5 naprawdę dobrze wciąga zabrudzenia, ale jeździ kompletnie bez sensu. Nawet jak zacznie jakieś pomieszczenie odkurzać w miarę logicznie to potrafi, zamiast odkurzyć powierzchnię do końca, nagle z nie wiadomo jakiego powodu zawrócić i pojechać w kompletnie inne miejsce. Dajcie znać w komentarzach co myślicie o tym robocie, a może jesteście zainteresowani jakimś porównaniem z innymi sprzętami. Na koniec zachęcam Was do zajrzenia do mojego rankingu 20 najlepszych robotów odkurzających, gdzie znajdziecie więcej urządzeń tego typu. Nawigacja i sterowanie Roomba 980 wykorzystywała technologię iAdapt Umożliwiała ona tworzenie mapy mieszkania oraz wykrywanie obiektów znajdujących się obok robota. Debiutująca właśnie Roomba i7 obsługuje nowszą technologię iAdapt Robot może dodatkowo wyznaczać punkty orientacyjne, dzięki którym może generować jeszcze lepszą mapę. To z kolei pozwala na skuteczniejsze sprzątanie się wydawać, że to nic istotnego. W końcu Roomba 980 mogła stworzyć ogólną mapę umożliwiającą sprawdzenie, czy robot odwiedził wszystkie zakamarki mieszkania lub domu. Teraz podobne rozwiązania są dostępne w coraz tańszych urządzeniach konkurencji, więc iRobot musiał pójść o krok kilku pierwszych przejazdach Roomba i7 tworzy mapę, do której później się stosuje. Dlatego zaraz po kupieniu warto… posprzątać mieszkanie, otworzyć na oścież drzwi pomiędzy pomieszczeniami i zapalić światło. Dzięki temu robot stworzy lepszą mapę mieszkania, której następnie będzie się trzymać. I to faktycznie widać, bo sposób jeżdżenia modelu i7 jest lepszy niż w następnie można podzielić na sektory. Dzięki temu uruchamiając robota z poziomu aplikacji będziemy mogli wybrać, czy ma posprzątać całe lokum, czy tylko wybrane ten sposób będzie można też sterować Roombą i7 za pomocą Asystenta Google. Przynajmniej po angielsku, ponieważ iRobot jeszcze nie ogłosił listy oficjalnych komend głosowych w języku polskim, przez co mogłem używać wyłącznie prostych rozkazów typu “Włącz odkurzacz”, “Wyłącz odkurzacz” albo “Odkurzacz, wróć do stacji”. Polecenia typu “Odkurzacz, posprzątaj salon” nie były dostępne. Ale to ma się zmienić przy okazji najbliższej aktualizacji. Akumulator Roomba i7 ma mniejszy akumulator niż Roomba 980, przez co w tych samych warunkach będzie sprzątać 75 zamiast 120 minut (wg specyfikacji, w praktyce ta różnica jest znacznie mniejsza). Krótszy czas pracy nie jest przesadnie dużym problemem, ponieważ oba roboty zapamiętują miejsce, w którym się uzupełnieniu braków energii mogą swobodnie dokończyć sprzątanie bez kilkukrotnego zamiatania sprzątniętych wcześniej miejsc. To rozwiązanie przyda się zwłaszcza w dużych mieszkaniach i domach, bo oba roboty były w stanie skutecznie posprzątać moje 70-metrowe lokum za jednym zamachem. Acz muszę przyznać, że dzięki lepszemu systemowi nawigacji nowszy model robił to wszystko mam wrażenie, że iRobot szukał pewnych oszczędności. Do takiego wniosku można dojść po rozkręceniu Roomby i7. Producent zastosował mniejszy akumulator, który znajduje się w identycznym slocie, jak ten z modelu 980. Ten recykling części to jednak całkiem dobra wiadomość, bo zapewne niebawem na rynku pojawią się większe ogniwa, które znacznie wydłużą czas pracy nowego modelu. System sprzątania Pod tym względem oba roboty są bardzo do siebie podobne. Mamy tutaj do czynienia z jedną szczotką boczną, która zgarnia nieczystości do gumowych wałków. Zauważyłem, że te zastosowane w modelu Roomba i7 mają większe wypustki, przez co bardziej przypominają te z modelu E5 zamiast 980. Dzięki temu lepiej zgarniają brud z trudno dostępnych miejsc, takich jak fugi między oficjalnych informacji Roomba i7 ma ten sam silnik, co Roomba 980, ale można mieć wrażenie, że nie używa jego pełnej mocy. Robot jest bowiem znacznie cichszy od poprzednika, choć nadal mocno słyszalny. Usunięto też z niego funkcję Carpet Boost, przynajmniej w teorii. W praktyce okazuje się, że moc ssania pozostała niezmieniona, zaś Roomba i7 cały czas oferuje taką samą wydajność sprzątania, jaką Roomba 980 miała przy wjeździe na czym warto dodać, że model i7 łatwiej na te dywany wjeżdża. Mam w mieszkaniu jeden dywanik z gęstym włosiem, który wszystkie odkurzacze (w tym Roomba 980) traktowały jak przeszkodę nie do przejścia. Nowszy model bez problemu na niego wjeżdża, choć sprząta z trudem. Pojemnik na nieczystości Roomba i7 ma nowy pojemnik na nieczystości, który przypomina ten znany z modelu E5. Teraz otwieranie go jest łatwiejsze niż wcześniej. Dodatkowo, w końcu można go myć pod bieżącą wodą, co nie było dozwolone w przypadku robotów z serii jednak jest, że iRobot i7 jest kompatybilny z zupełnie nową stacją dokującą Clean Base, która ma wbudowany odkurzacz i potrafi wysysać nieczystości z pojemnika robota po każdym sprzątaniu. To świetny gadżet, dzięki któremu po raz pierwszy w historii mogę nazwać robota sprzątającego w pełni tej pory raz do dwóch razy w tygodniu musiałem samodzielnie czyścić pojemnik i z bólem przyznaję, że robiłem to zdecydowanie gorzej niż automat. Nie byłem w stanie pozbyć się wszystkich śmieci, przez co część z nich zalegała w pojemniku długimi jest jednak tak, że robota nie trzeba czyścić w ogóle. W stacji Clean Base znajduje się worek, który należy opróżnić po około 30-45 przejazdach. Czas eksploatacji jednego worka może się drastycznie skrócić, jeżeli mamy domownika lub zwierzę gubiące duże ilości włosów lub osób będzie wymieniać worek raz na miesiąc. Pierwsze dwa worki są dodane do zestawu z robotem, następne trzeba będzie dokupić. Ich koszt nie powinien przekroczyć kilkunastu złotych za sztukę. Dodatkowo, jako że jest to prosty element, można spodziewać się pojawienia się jego tanich zamienników w niedalekiej przyszłości. iRobot Roomba i7 vs Roomba 980 - co wybrać? To trudne pytanie, ponieważ rynek robotów sprzątających coraz bardziej zaczyna przypominać świat smartfonów. Każda następna generacja jest lepsza od poprzedniej, ale jednocześnie wprowadzane zmiany są coraz mniejsze. I tak jest właśnie w przypadku iRobota Roomba zaleta względem względem Roomby 980 to poprawiony system nawigacji, który umożliwia stworzenie dokładnej mapy mieszkania lub domu i sprzątanie tylko wybranych pomieszczeń. Cieszy też fakt, że Roomba i7 jest cichsza od poprzednika, mimo że nadal sprząta nowością jest stacja Clean Base, która sprawia, że używanie robota staje się prawdziwie bezproblemowe i automatyczne. Podobne rozwiązanie już kiedyś było stosowane przez nielicznych producentów, ale dopiero w obecnej formie może się przyjąć. Ta stacja dokująca naprawdę zmienia sposób korzystania z robot w zestawie z nią kosztuje aż 5399 zł. Jest to cena wysoka, ale w pełni usprawiedliwiona. Roomba i7+ (tak nazywa się wersja ze stacją Clean Base) to prawdopodobnie najlepszy robot odkurzający na rynku, który pcha do przodu całą branżę. A skoro iRobot to Apple swojej kategorii produktowej, jego sztandarowy model w najlepiej wyposażonej wersji może kosztować 5399 zł, tyle co dobry iPhone. Czy warto kupić iRobot Roomba i7? Sama Roomba i7 to koszt 4199 zł i moim zdaniem warto ją kupić w dwóch przypadkach. Po pierwsze, jeżeli mamy bardzo skomplikowany układ mieszkania, przez co będziemy wykorzystać pełen potencjał technologii iAdapt oraz nowego systemu mapowania. Ta funkcja stanie się szczególnie przydatna zwłaszcza po wprowadzeniu wszystkich komend głosowych w języku polskim. Roomba i7 będzie też dobrą inwestycją, jeżeli będziemy chcieli dokupić do niej stację Clean Base, która zupełnie zmienia doświadczenie używania to rozwiązanie dla osób zamożnych, ewentualnie entuzjastów robotów sprzątających. Doskonale zdaję sobie jednak sprawę z tego, że duża część osób uzna cenę Roomby i7 za zbyt wysoką, wręcz horrendalną. Tak samo jak duża część osób uważa, że za drogie są smartfony z najwyższej półki. Na szczęście można kupić tańsze roboty, które spełnią oczekiwania. A za kilka lat także bardziej oszczędni użytkownicy skorzystają z nowości wprowadzonych przez iRobota, bo prędzej czy później trafią one do urządzeń z niższych półek cenowych.

irobot roomba 980 opinie forum