Super chomik. Musisz się zalogować by móc dodawać nowe wiadomości do tego Chomika. Zgłoś jeśli naruszono regulamin. piosenki do bajki Czerwony Kapturek • pliki użytkownika ewak1966 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • k. . piosenka finałowa wersja instrumentalna.mp3, j . piosenka finałowa.mp3.
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (2) bastah. halszka64. Zgłoś jeśli naruszono regulamin. piosenki do bajki Czerwony Kapturek • pliki użytkownika wiolka1238 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • k. . piosenka finałowa wersja instrumentalna.mp3, j . piosenka finałowa.mp3.
Czerwony Kapturek spieszy przez las do domku babci z koszykiem pelnym wspanialosci gdy nagle spotyka wilka. Co wydarzy sie dalej? Zapraszam do sluchania.Czy
Zaprzyjaźnione i polecane chomiki (2) bastah. halszka64. Zgłoś jeśli naruszono regulamin. czerwony kapturek tekst i podkład • pliki użytkownika wiolka1238 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • Bajki Grajki Nr 01 Czerwony Kapturek.mp3, Czerwony Kapturek.doc.
Czerwony kapturek miała, Czerwony pas. A za pasem kolta, w małej rączce sporta. Do babuni szła uderzyć sobie w gaz. Ptaszki w górze przelatują. I szumi bór. A motylki podśpiewują. I nie ma chmur. Słonko raźno świeci, w górze bocian leci.
lirik lagu asep irama aku dilahirkan untuk siapa. CZERWONY KAPTUREK SCENA I Na scenę wchodzą kwiatki, budzą się i tańczą do muzyki. Witają gości. KWIATKI (dzieci) Witajcie drogie babie i dziadkowie, Zostańcie dzisiaj z nami. My Was na piękną bajkę zapraszamy! SCENA II Czerwony Kapturek biega przed domem i zbiera kwiatki, śpiewa piosenkę: CZERWONY KAPTUREK Nie Mruczek, nie Burek, Nie jeż, nie ptak – Czerwony Kapturek To ja zwę się tak. Mam warkoczyk, Modre oczy, Buzię mam jak mak. Nie Mruczek, nie Burek Nie jeż, nie ptak – Czerwony Kapturek To ja zwę się tak. 2. W tej chatce, przy mamie Mój cały świat, Nie psocę, nie kłamię, A mam dziewięć lat. Nie znam troski, śpiewam piosnki, Kocham każdy kwiat. Pobiegnę na wzgórek, A las mi gra, Czerwony Kapturek To ja, właśnie ja!” Słychać wołanie mamy: MAMA Czerwony Kapturku, córeczko miła, Proszę, byś babcię odwiedziła. Musisz szybko jej zanieść lekarstwa. Ja nie mogę zostawić gospodarstwa. CZERWONY KAPTUREK Co ty będziesz wtedy robiła? KRASNOLUDEK 1: Musi kota napoić! KRASNOLUDEK 2: Musi kozę wydoić! KRASNOLUDEK 3: Musi posprzątać w kurniku! KRASNOLUDEK 4: I nakwasić ogórków! KRASNOLUDEK 5: Idź już do babci Czerwony Kapturku! MAMA Proszę Cię nie trać czasu, Idź prosto, nie zbaczaj z drogi, Bo niedaleko mieszka wilk srogi. SCENA III Dzieci przebrane za drzewa. Gra muzyka naśladująca dźwięk wiatru. Wychodzą zwierzęta: LIS, NIEDŹWIEDŹ, ZAJĄC My zwierzęta żyjemy w lesie, Różne nowiny wiatr nam niesie. Zły wilk tutaj rozrabia Łobuz! Jedzenie innym wykrada. WILK Głodny jestem niesłychanie, Nic nie jadłem na śniadanie. O! Idzie mała dziewczynka. Wygląda jak słodka malinka. Wilk chowa się za drzewo. Wchodzi Czerwony Kapturek, zbiera kwiatki i nuci piosenkę Hej, ho, hej, ho, do babci by się szło. Wyskakuje wilk. WILK Dzień dobry dziewczynko mała. Co robisz w lesie sama? CZERWONY KAPTUREK Idę odwiedzić babcię, bo jest chora. Wilku, ty nie wyglądasz na potwora. WILK – siedzi skulony, uśmiechnięty Jestem grzeczny, jestem miły, chcę, by mnie dzieci lubiły. Wilk i Czerwony Kapturek bawią się razem w berka. CZERWONY KAPTUREK Ojej! Muszę już uciekać, babcia na mnie czeka. Czerwony Kapturek wybiega, macha wilkowi na pożegnanie ręką. Wilk zaciera ręce. WILK Mniam, mniam. Najpierw zjem babcię, potem dziewczynkę i już nie będę głodnym wilkiem. „Groźna” muzyka, wilk biegnie przez las. Dobiega do chatki babci. Staja pod chatką, chwilę odpoczywa. SCENA III Wilk puka do drzwi chatki babci. BABCIA Kto tam? WILK To ja, Czerwony Kapturek, twoja wnuczka kochana. BABCIA Wejdź proszę, czekam na ciebie już od rana. Wilk wbiega do domku i zjada przerażoną babcię. Następnie nakłada babci czepek i okulary, kładzie się do łóżka i przykrywa kocem po szyję. WILK Kto tam? CZERWONY KAPTUREK To ja, Czerwony Kapturek, twoja wnuczka kochana. WILK Wejdź szybko! – (woła głośno) (Trochę ciszej) – Mam na ciebie apetyt już od rana. Czerwony Kapturek podchodzi do babci i zadaje pytania, wilk zasłania się. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz takie duże oczy? WILK Żeby cię dobrze widzieć. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz taki wielki nos? WILK Żeby cię z daleka poczuć. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz takie duże uszy? WILK Żeby cię dobrze słyszeć. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz takie wielkie zęby? WILK Żeby cię szybciej zjeść. Wilk zjada Czerwonego Kapturka. Następnie kładzie się do łóżka i głaszcze po brzuchu. WILK Ale miałem obiad wspaniały, teraz odpocznę, żeby zęby się wyspały. Wilk zasypia i głośno chrapie. SCENA IV W stronę chatki zbliża się pan leśniczy. Śpiewa piosenkę: „ Przez lasy, przez dąbrowy wędruje gajowy La la la la la la la la la la la la Na trąbce w lesie gra i gra, a echo niesie tra ra ra! Ma broń nabitą w dłoni, ta broń go obroni La la la la la la la la la la Nie straszny jest mu niedźwiedź zły, nie straszne mu są wilcze kły! Zatrzymuje się przy chatce i zdumiony słyszy chrapanie wilka. PAN LEŚNICZY Czy ja dobrze słyszę? Czy mnie słuch nie myli? Babcia chrapie jak sto krokodyli. Pan leśniczy wchodzi do chatki i budzi wilka. PAN LEŚNICZY Wilku! Co tu robisz? WILK – (przestraszony) Zjadłem babcię i wnuczkę. (Zaczyna płakać) PAN LEŚNICZY Dam ci bolesną nauczkę. Pan leśniczy chwyta miotłę i goni wilka po chatce. Wybiegają ze sceny, słychać głośny skowyt wilka i wszyscy wracają na scenę: najpierw pan leśniczy prowadzi za ucho wilka, następnie babcia z wnuczką. WILK Bardzo przepraszam, narozrabiałem, ale ja tylko najeść się chciałem. BABCIA Wilku! Obiecaj, że będziesz grzeczny. WILK – (rękę podnosi do góry) Przyrzekam wszystkim tutaj obecnym: warzywa i owoce od dziś kupuję, nikogo już nie zjem – obiecuję. AUTOR: Zofia Wojeńska Przedszkole Samorządowe Jurgów
Sklep Muzyka Dla dzieci Słuchowiska Oceń produkt jako pierwszy Kompozytor: Janicz Mieczysław Data premiery: 2007-01-01 Rok nagrania: 1961 Rodzaj opakowania: Jewel Case Producent: Polskie Nagrania Seria: Bajki-Grajki "Posłuchaj" "Posłuchaj" Płyta 1 1. Czerwony Kapturek 2. Czerwony Kapturek 3. Czerwony Kapturek 4. Czerwony Kapturek 5. Czerwony Kapturek Opis Opis "Bajki-Grajki" to kolekcja archiwalnych słuchowisk dla dzieci z lat 1961-1990 wydawanych wtedy na płytach winylowych i kasetach magnetofonowych, a teraz na płytach CD w formacie audio. „Nie mruczek, nie burek, nie jeż, nie ptak Czerwony Kapturek- to ja zwę się tak!” Ta sympatyczna dziewczynka jest przez wszystkich nazywana Czerwonym Kapturkiem, ponieważ nosi czerwoną czapeczkę. Zawsze uczynna, chętnie pomaga mamie w gospodarstwie. Jednak tym razem czeka ją nie lada zadanie: musi zanieść jedzenie chorej babci. Po drodze przez las spotyka wilka... Tę opowieść zna każdy z nas! Tym razem wersja autorstwa Jana Brzechwy, z muzyką Mieczysława Janicza". Bajki muzyczne na wszystkie okazje - do zasypiania, do samochodu, do deklamowania, do wspólnego śpiewania, do dziecięcych teatrzyków". Czas trwania: 14'09'' Dane szczegółowe Dane szczegółowe ID produktu: 1003216513 Tytuł: Bajki-Grajki: Czerwony Kapturek Seria: Bajki-Grajki Wykonawca: Kwiatkowska Irena , Krafftówna Barbara , Bogucki Andrzej , Hańcza Władysław , Michalska Halina , Wróblewska Danuta , Munclingerowa Janina Kompozytor: Janicz Mieczysław Dystrybutor: Bajki-Grajki Data premiery: 2007-01-01 Rok nagrania: 1961 Producent: Polskie Nagrania Nośnik: CD Liczba nośników: 1 Rodzaj opakowania: Jewel Case Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 145 Indeks: 67917198 Recenzje Recenzje Empik Music Empik Music Najczęściej kupowane Inne tego dystrybutora
„Czerwony Kapturek” – bajka, którą zna chyba każdy 🙂 Widziałem już wiele wersji, najczęściej były to filmy animowane w różnym wydaniu. Spotykałem czasem wesołe opracowania w formie kabaretowej – zarówno dla dzieci jak i chciałem przedstawić piękną wersję „Czerwonego Kapturka” dla dzieci, którą z powodzeniem można zaprezentować przy każdej okazji – polecam zwłaszcza dzieciom młodszych klas szkoły ładna a zarazem łatwa do nauczenia wersja „Czerwonego Kapturka” urozmaicona piękną muzyką Mieczysława Janicza. Tekst piosenek i całego przedstawienia poniżej 4 piosenek, które są w bajce wykonałem podkłady muzyczne, które są do nabycia tu… [kliknij].W odróżnieniu do oryginału podkłady są w innych tonacjach – tak żeby każdy mógł z łatwością zaśpiewać. Muszę przyznać, że wykonania piosenek w bajce są świetne ale tonacje mogą być dla większości nieodpowiednie – dlatego musiałem je nieco „dopracować”. Czerwony Kapturek – Bajka dla dzieciTeksty piosenek:Czerwony Kapturek to jaNie Mruczek, nie Burek, nie jeż, nie ptak – Czerwony Kapturek, to ja zwę się warkoczyk, modre oczy,buzię mam jak Mruczek, nie Burek, nie jeż nie ptak – Czerwony Kapturek, to ja zwę się tej chatce, przy mamie mój cały świat,Nie psocę, nie kłamię, a mam siedem znam troski, śpiewam piosnki,Kocham każdy na wzgórek, a las mi gra,Czerwony Kapturek to ja, właśnie ja!GilPiu-piu! Fiu–Fiu! Tu gil!Tu–tu, tu–tu, tryl–tryl!Czerwony Kaptur tur–tur,uważaj, tu bór, tu bór,Tu bór, tu las, tu by cię chętnie zgryzł,I lis i każdy zwierz,śpiesz się dziewczynko, śpiesz!Piu-piu! Fiu–Fiu! Tryl–tryl!Tu–tu, tu–tu, tu gil!WilkW las dam nurka i Kapturka sprytnie mą pułapkę złapię babkę już za w brzuchu burczy,Dostaję kurczyI jem wszystko, że aż furczy,Taki ze mnie wilk!GajowyPrzez lasy, przez dąbrowy wędruje gajowy,Na trąbce w lesie gra i gra,a echo niesie broń nabitą w dłoni, ta broń go obroni,Nie straszny jest mu niedźwiedź zły,nie straszne mu są wilcze Jan BrzechwaKompozytor: Mieczysław JaniczTekst całej bajki:Czerwony Kapturek – to ja!Snuj się, snuj, bajeczko!A było tak: niedaleczko,Właśnie tutaj, nad rzeczką,Mieszkała wdowa z chociaż mała,Swej matce pomagała:Zamiatała podłogę,Pełła grządki ubogie,Chrust zbierała też czasem,Bo mieszkały pod lasem,Niosła proso dla kurek…A zwała się, po prostu,Czerwony ją bowiem nierzadko,Jak krząta się przed chatką,W ogródku i na podwórku –W czerwonym się zwała, jak się zwała,Często w niebo spoglądała,W modre niebo, kędy ptakiSzybowały pośród wiecie, kto to taki,Czerwony Kapturek.„Nie Mruczek, nie Burek,Nie jeż, nie ptak –Czerwony KapturekTo ja zwę się warkoczyk,Modre oczy,Buzię mam jak Mruczek, nie BurekNie jeż, nie ptak –Czerwony KapturekTo ja zwę się tej chatce, przy mamieMój cały świat,Nie psocę, nie kłamię,A mam siedem znam troski,Śpiewam piosnki,Kocham każdy na wzgórek,A las mi gra,Czerwony KapturekTo ja, właśnie ja!”W lesie, stąd chyba z milę,A może nawet nie tyle,Mieszkała babcia Czerwonego lecznicze ziołaRosnące dookoła,Miała oswojonego dzięcioła,I jeża, i wiewiórkę,A bardzo się kochały z Czerwonym ranka matka rzekła do Czerwonego Kapturka:„Był gajowy u mnie z wieczora,·Przyniósł wieści, że babcia jest chora.·Trzeba szybko jej zanieść lekarstwa.·Ja nie mogę zostawić gospodarstwa,·Muszę kota napoić,·Muszę kozę wydoić,·I przegotować mleko,·I nakwasić ogórków…·To przecież niedaleko,·Skocz do babci, Czerwony tym koszyczku jest masło i serek,I leków różnych szereg:Tabletki aspirynyI suszone maliny,Proszki od bólu głowyI olej rycynowy,Kwas borny do płukaniaI maść do trać, córeczko, czasu,Leć do babci, do prosto, jak ta ścieżka,Nie zbaczaj tylko z drogi,Bo tam w borze wilk mieszka,Wilk okrutny i srogi!Słuchaj mojej przestrogi.”Biegnie Czerwony Kapturek,Jak przykazała matka,Nie zbiera ptasich piórek,Nie zrywa nawet strumień, tam pagórek,A w środku ścieżka Czerwony Kapturek,Tak jak prowadzi drzewie jemiołuszkaŚpiewa głosikiem cienkimSwoje leśne siedząc na jednej z osik,Też pragnął zaśpiewać cosikI dźwięczny wytężył Fiu-fiu!Tu gil!Tu-tu, tu-tu,Tryl-tryl!Czerwony Kaptur-tur-tur,Uważaj, tu bór, tu bór,Tu bór, tu las, tu by cię chętnie zgryzł,I lis, i każdy się, dziewczynko, śpiesz!Piu-piu! Fiu-fiu!Tryl-tryl!Tu-tu, tu-tu,Tu gil!”Wtem, kiedy śpiew gila zmilkł,Zatrzeszczał w pobliżu krzak,Wilczych jagód zatrzeszczał krzak,I zza krzaka wychylił się wilk,I odezwał się basem tak:„Witam cię, mój prześliczny Czerwony Kapturku,Nie bój się moich ząbków i moich mnie ludzie przed tobą,A ja jestem niewinną osobą,Ja wywodzę się z takich wilków,Co nie krzywdzą nawet mięsa po prostu nie trawię,Poprzestaję na jagodach i co ludzie mówią – to dziewczynko, to się z tobą pobawię?Może w kotki, a może w łaskotkiCzy w kosi-kosi-łapci? „Czerwony Kapturek:„Panie wilku, ja idę do babci,Babcia chora i czeka od rana…”Wilk:„A gdzie mieszka babunia kochana?”Czerwony Kapturek:„Za polaną, przy siódmym pagórku…”Wilk:„No to śpiesz się, Czerwony Kapturku.”Czerwony Kapturek:„Babcia czeka od godzin już lecieć, pa-pa, panie wilku!”Biegnie Czerwony Kapturek,Biegnie prosto przed siebie,Nie ogląda jaszczurekAni chmurek na niebie,Nóżkami szybko drepceDo babci, co w izdebceNa przyjście wnuczki spoglądał z daleka,Postał jeszcze z minutęI popędził na przełaj, przez ostępy,Złowrogi i podstępny,Mknął szybko borem-lasem,Tak podśpiewując basem:Wilk:„W las dam nurkaI KapturkaSprytnie mą pułapkęZłapię babkęJuż za w brzuchu burczy,Dostaję kurczyI jem wszystko, że aż furczy,Taki ze mnie wilk!Moim wrogom Dzisiaj srogą Dam nauczkę, Bo mam chrapkęI na babkę,I na w brzuchu burczy,Dostaję kurczyI jem wszystko, że aż furczy, Taki ze mnie wilk!”Zaszumiały drzewa żałośnie,Zatrzęsły się dębowe żołędzie,Zaterkotał derkacz na sośnie:„Co to będzie, ojej, co to będzie?Co to będzie, Czerwony Kapturku?!”A wilk stanął przy siódmym pagórku,Podwinął pod siebie ogon,Rozejrzał się, czy nie ma nikogo,I do babci w okienko zapukał,Po czym schował się szybko za ja, babciu, Czerwony przybiegłam tu sama,Z lekarstwami przysyła mnie mama.”Babcia:„Jakiś dziwny masz głos…”Wilk:„Bo mam chrypkę…”Babcia:„Nie zdążyłam cię dojrzeć przez szybkę,Chodź do okna…”Wilk:„Niestety nie mogę,Bo po drodze zraniłam się w nogę,Ledwo stoję… Ach, wpuść, babciu miła!”No, i babcia drzwi sobie, moi drodzy, wyobrazić, co się wtedy stało!By opisać to – słów jest za mało,Przerażenie zaciska wprost krótko: wilczysko się wdarłoI ryknęło:„Mam chrapkę Na babkę!Gdy w brzuchu burczy,Dostaję kurczyI jem wszystko, że aż furczy!”To rzekłszy wilk połknął staruszkę,Tak jak wróbel połyka kiszki wciąż grały mu marsza,Bowiem babcia, osoba starsza,Była koścista i chuda,Więc mu obiad nie bardzo się Kapturek:„Pobiegnę na wzgórek,·A las mi gra,·Czerwony Kapturek·To ja, właśnie ja…O, już chatka babuni!·Co też dzieje się u niej?Wilk:„Brzuch mam pusty po takiej wnuczka, to sobie zanim ten ptaszek tu sfrunie,Przeobrazić się muszę w czepek staruszki na głowę,Gdzie piżama? Jest! Proszę… Gotowe!Teraz – hops! – pod pierzynę do łóżka…O, lusterko! No tak… jeszcze chwilka!Wykapana babunia-staruszka,Niepodobna zupełnie do łapę, bo widać Idzie Czerwony Kapturek!”Czerwony kapturek:„Pobiegnę na wzgórek,A las mi gra,Czerwony KapturekTo ja, właśnie ja…Ucieszy się, gdy zobaczy Czerwonego Kapturka!A to co? Na dachu wiewiórka…Rzuca we mnie orzechy…Może właśnie z uciechy?Nie. Złości się jak prostu mnie cóż to znaczy?Witałaś mnie dawniej babci, dostaniesz burę…”Wilk:„Kto tam?”Czerwony Kapturek:„Ja, Czerwony przybiegłam tu sama,Z lekarstwami przysyła mnie mama.”Wilk:„Wejdź, kochanie…”Czerwony Kapturek:„Już idę, już lecę…Babciu, może zapalić świecę?”Wilk:„Nie, ja wolę, kiedy jest Kapturku, przywitaj się ze mną.”Czerwony Kapturek:„Babciu, taki dziwny masz mówisz przez nos?”Wilk:„Jesteś głupia… Ugryzła mnie osa…A zresztą… nie wtrącaj się do mego nosa.”Czerwony Kapturek:„Babciu, dlaczego jesteś taka zła?”Wilk:„Boś za długo do mnie szła,Zresztą… nie pytaj już więcej…”Czerwony Kapturek:„Babciu, a gdzie twoje ręce?”Wilk:„Pod pierzyną, bo mi marzną na zimnie,Przestań pytać i usiądź tu przy mnie.”Czerwony Kapturek:„Babciu… ja trochę się boję,Bo te zęby są jakieś nie twoje…”Wilk:„Dobre są każde zęby,Które prowadzą do gęby,A że jeść tymi zębami wygodnie,Zaraz ci udowodnię!”To rzekłszy wilk połknął dziewuszkę,Tak jak wróbel połyka się, jęzorem mlasnął,Wlazł pod pierzynę i zasnął,Nie troszcząc się więcej o to, moi drodzy, nie nie! Bo właśnie z dąbrowyzedł w tamte strony co gil wyśpiewał,Posłuchał, co szumią drzewa,Potem jeszcze przybiegła wiewiórka…I tak się dowiedział o losie Czerwonego lasy, przez dąbrowyWędruje gajowy,Na trąbce w lesieGra i gra,A echo niesieTra-ra-ra!Ma broń nabitą w dłoni,Ta broń go obroni,Niestraszny mu jest niedźwiedź zły,Niestraszne mu są wilcze kły!Przez lasy, przez dąbrowyWędruje gajowy,Na trąbce w lesieGra i gra,A echo niesieTra-ra-ra!”Gajowy idzie, wydłuża krok,Bo już dokoła zapada mrok,I głos puchacza leci przez oddali chatka babci gajowy, patrzy przez szybkę…O, tu potrzebne działanie szybkie!Wchodzi do środka, zapałką świeci!I cóż zobaczył? Zgadnijcie, dzieci!Wilk pod pierzyną spokojnie chrapie,Trzyma czerwoną czapkę w łapie,A brzuch ma taki pękaty,Że zajmuje nieomal pół mu do gardła przystawił dwururkę.„Hej, wilku bury! Łapy do góry!Coś zrobił z babcią i Czerwonym Kapturkiem?Oddawaj je, bo ci szyjęKulami przeszyję!”Wilk:„Ojej! Po co tyle hałasu?Zapomniałem wrócić do lasu,Zaspałem, bo myślałem, że to niech pan nie strzela,Litości, panie gajowy!”Gajowy:„O litości nie ma mowy!Będziesz miał, wilku, nauczkę!Oddawaj tu babcię i wnuczkę!Liczę do trzech, a potem…”Wilk:„Już je oddaję z powrotem,Tylko niech pan tę lufę odsunie…Muszę się wytężyć maluczko…Eech… Eech… Uuch… Masz pan babunię…Uuch… Eech… Uuch… Razem z wnuczką!”I wyobraźcie sobie,Że z paszczy wyskoczyły mu obie,Nienaruszone, a przy tymW stanie całkiem nawet Kapturka chwyciła w ramionaI tak się całowały, ściskały, cieszyły,Że odzyskały zaraz i humor, i się gajowemu rzuciły na i Czerwony Kapturek:„Niech nam pan gajowy żyjeSto lat albo i więcej!”Babcia:„Cóż my możemy dać panu w podzięce?Chyba ten kapturek z czerwonej włóczkiNa pamiątkę od mojej wnuczki.”Czerwony Kapturek:„Świetnie! Niech go pan przymierzy!Nawet całkiem dobrze leży,Trochę jest może zbyt kusy…”Babcia:„Dodaj więc do kapturka jeszcze dwa całusy.”Gajowy był w siódmym babcię dookoła siebie,Uściskał się z Czerwonym Kapturkiem,A wilka związał bardzo mocnym sznurkiemI zawiózł od razu prosto do jest koniec bajki. I koniec wiecie, co z wilkiem się dzieje?Wilk pożegnać musiał kniejęI zamieszkał w warszawskim zoo,Gdzie mu niezbyt wesoło,Toteż jest na wszystkich złyI przez kraty szczerzy podchodźcie do klatki za blisko,Bo to bardzo niedobre teraz już, dzieci, pytajcie mnie więcej o nic,Bo gdybym coś więcej wiedział,To bym wam sam opowiedział.
Sklep Muzyka Dla dzieci Słuchowiska Data premiery: 2005-01-01 Rok nagrania: 2005 Rodzaj opakowania: Jewel Case Producent: MTJ Agencja Artystyczna Oferta : 16,99 zł 16,99 zł Produkt u dostawcy Wysyłamy w 72 godziny Oferta dvdmax : 17,14 zł Oferta Parot : 19,20 zł Oferta Smart Books : 20,26 zł Wszystkie oferty Najczęściej kupowane razem "Posłuchaj" "Posłuchaj" Płyta 1 1. Czerwony Kapturek 1 2. Czerwony Kapturek 2 3. Czerwony Kapturek 3 4. Czerwony Kapturek 4 5. Czerwony Kapturek 5 6. Czerwony Kapturek 6 7. Czerwony Kapturek 7 8. Czerwony Kapturek 8 9. Czerwony Kapturek 9 10. Czerwony Kapturek 10 11. Czerwony Kapturek 11 12. Czerwony Kapturek 12 13. Czerwony Kapturek 13 Opis Opis Bajka słowno-muzyczna "Czerwony Kapturek". Dane szczegółowe Dane szczegółowe ID produktu: 1002943249 Tytuł: Bajkowe Abecadło: Czerwony Kapturek Wykonawca: Various Artists Dystrybutor: MTJ Agencja Artystyczna Data premiery: 2005-01-01 Rok nagrania: 2005 Producent: MTJ Agencja Artystyczna Nośnik: CD Liczba nośników: 1 Rodzaj opakowania: Jewel Case Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 140 Indeks: 67587162 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik. Wszystkie oferty Wszystkie oferty Empik Music Empik Music Inne tego wykonawcy W wersji cyfrowej Najczęściej kupowane Inne tego dystrybutora
„Czerwony Kapturek” Piosenka: „Witajcie w naszej bajce” Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce, Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa, Tu wszystko jest możliwe, zwierzęta są szczęśliwe, A dzieci wiem coś o tym latają samolotem. Ref.: Nikt tutaj nie zna głodu, nikt tu nie czuje chłodu I nawet ja nie kłamię, nikt się nie skarży mamie. Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce, Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa, Bo z wami jest weselej, ruszymy razem w knieje, A w kniejach i dąbrowach przygoda już się chowa. Ref.: My ją znajdziemy sami, my chłopcy z dziewczętami, A wtedy daję słowo, że będzie kolorowo. Narrator Snuj się, snuj, bajeczko! A było tak: niedaleczko, Właśnie tutaj, nad rzeczką, Mieszkała rodzina z córeczką. Córeczka, chociaż mała, Swej matce pomagała: Zamiatała podłogę, Pełła grządki ubogie, Chrust zbierała też czasem, Bo mieszkały pod lasem, Niosła proso dla kurek.. Razem A zwała się, po prostu, Czerwony Kapturek. Czerwony Kapturek Mam warkoczyk, Modre oczy, Buzię mam jak mak. Czerwony Kapturek To ja zwę się tak. W tej chatce, przy mamie Mój cały świat, Nie psocę, nie kłamię, A mam pięć lat. Wszyscy Pewnego ranka mama rzekła do Czerwonego Kapturka: MAMA Czerwony Kapturku, córeczko miła, proszę, byś babcię odwiedziła. Zaniesiesz krople od bólu ucha i słodki syrop od bólu brzucha. TATA Uważaj w drodze, Czerwony Kapturku, bo wilk grasuje na leśnym pagórku. PIOSENKA: „Daleko poprzez las…” DRZEWA My drzewa rośniemy w lesie, różne nowiny wiatr nam niesie. Zły wilk tutaj rozrabia. Łobuz! Jedzenie innym wykrada. WILK Głodny jestem niesłychanie, nic nie jadłem na śniadanie. O! Idzie mała dziewczynka. Wygląda jak malinka. Dzień dobry dziewczynko mała. Co robisz w lesie sama? CZERWONY KAPTUREK Idę odwiedzić babcię, bo jest chora. Wilku, ty nie wyglądasz na potwora. WILK – (siedzi skulony, uśmiechnięty) Jestem grzeczny, jestem miły, chcę, by mnie dzieci lubiły. CZERWONY KAPTUREK Ojej! Muszę już uciekać, babcia na mnie czeka. WILK: Słodka dziewczynką biegnij tą dróżką Nazbierasz tam dla babci kwiatuszków. (Czerwony Kapturek wybiega, macha wilkowi na pożegnanie ręką. Wilk zaciera ręce.) PIOSENKA I TANIEC: „Wilk” WILK Mniam, mniam. Najpierw zjem babcię, potem dziewczynkę i już nie będę głodnym wilkiem. (Wilk puka do drzwi chatki babci.) BABCIA Kto tam? WILK To ja, Czerwony Kapturek, twoja wnuczka kochana. BABCIA Wejdź proszę, czekam na ciebie już od rana. (Wilk wbiega do domku ale babcia ucieka. Następnie nakłada babci czepek i okulary, kładzie się do łóżka i przykrywa kocem po szyję.) WILK Kto tam? CZERWONY KAPTUREK To ja, Czerwony Kapturek, twoja wnuczka kochana. WILK Wejdź szybko! – (woła głośno) (Trochę ciszej) – Mam na ciebie apetyt już od rana. (Czerwony Kapturek podchodzi do babci i zadaje pytania, wilk zasłania się.) CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz takie duże oczy? WILK Żeby cię dobrze widzieć. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz taki wielki nos? WILK Żeby cię z daleka poczuć. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz takie duże uszy? WILK Żeby cię dobrze słyszeć. CZERWONY KAPTUREK Babciu? Dlaczego masz takie wielkie zęby? WILK Żeby cię szybciej zjeść. No nie! Czerwony Kapturek też uciekł mi! Ale co to w koszyku zostały smakołyki. (udaje że je zjada) Ale miałem obiad wspaniały, teraz odpocznę, żeby zęby się wyspały. (Wilk zasypia i głośno chrapie.) DRZEWA: Tuż obok domku babci pan leśniczy spacerował Ale zamiast śpiewu ptaszków, chrapanie słyszał. PIOSENKA I TANIEC: „Gajowy” PAN LEŚNICZY Czy ja dobrze słyszę? Czy mnie słuch nie myli? Babcia chrapie jak sto krokodyli. (Pan leśniczy wchodzi do chatki i budzi wilka.) PAN LEŚNICZY Hej, wilku bury! Łapy do góry! Coś zrobił z babcią i Czerwonym Kapturkiem? WILK – (przestraszony) Chciałem zjeść babcię i wnuczkę. (Zaczyna płakać) PAN LEŚNICZY Zaraz za to dam ci bolesną nauczkę. (Pan leśniczy chwyta miotłę i goni wilka po chatce. Na scenę wchodzi babcia i dziewczynka) WILK Bardzo przepraszam, narozrabiałem, ale ja tylko najeść się chciałem. BABCIA Wilku! Obiecaj, że będziesz grzeczny. WILK – (rękę podnosi do góry) Przyrzekam wszystkim tutaj obecnym: warzywa i owoce od dziś kupuję, nikogo już nie zjem – obiecuję. Dziecko: Gajowy był w siódmym niebie. Okręcił babcię dookoła siebie, Uściskał się z Czerwonym Kapturkiem, A wilka związał bardzo mocnym sznurkiem I zawiózł od razu prosto do Warszawy. Oto jest koniec bajki i koniec zabawy. Dziecko: A wiecie co z wilkiem się dzieje? Wilk pożegnać musiał knieję I zamieszkał w warszawskim zoo, Gdzie mu niezbyt wesoło, Toteż jest na wszystkich zły I przez kraty szczerzy kły. Dziecko: Nie podchodźcie do klatki za blisko, Bo to bardzo niebezpieczne wilczysko. A teraz już dzieci koniec. Nie pytajcie mnie więcej o nic, Bo gdybym coś więcej wiedział, To bym wam sam opowiedział.
muzyka do bajki czerwony kapturek