Goście. Napisano Sierpień 1, 2016. Wszystko zależy od tego, co dokładnie pijecie, jaki to alkohol. Bo masz wódkę za 12 zł, a masz i wódki premium. Ja piję te drugi, głównie Pure Vodka i Fani piwa wiedzą to od dawna: piwo z nalewaka jest lepsze. Stąd wzięła się oszałamiająca popularność multitapów. Dziś, gdy puby nadal pozostają zamknięte, rozwiązaniem stają się instalacje „z beczki do butelki”. Pozwalają cieszyć się nalewanym piwem w domu. Takie systemy stają się coraz popularniejsze. Jeden z nich działa już w Drugim Dnie Ochota na ul. … Zawarty w płynie alkohol ma z kolei tendencję do lepszego komponowania się z piwem wraz z biegiem czasu. Nie jest zatem całkowicie wykluczone, że piwo przeterminowane o rok okaże się znacznie lepsze od świeżego. Oczywiście, czasami piwo psuje się w sposób ewidentny – czyli po prostu zaczyna śmierdzieć. 21 Powodów, dla których piwo jest lepsze od kobiety 30 powodów dla których piwo jest lepsze od kobiety 83 POWODY DLA KTÓRYCH PIWO JEST LEPSZE OD KOBIETY 42 POWODY DLACZEGO PIWO JEST LEPSZE OD KOBIETY 160 powodów dlaczego piwo jest lepsze od kobiety 22 powody dla których piwo jest lepsze od mężczyzny, Różne prezentacje, Śmieszne W eksperymencie, którego wyniki opisano w The Journal of Pain, wykorzystywano także inne alkohole. Jednak nawet w przypadku identycznych dawek, to piwo przynosiło najlepsze efekty. "Alkohol jest skutecznym środkiem przeciwbólowym" Mechanizm takiego działania nie został jednak do końca wyjaśniony, naukowcy mają więc dwie hipotezy. lirik lagu asep irama aku dilahirkan untuk siapa. Tradycyjnie piwo, podobnie jak chleb, było uznawane za produkt pierwszej potrzeby. Okazuje się, że przyczyna tego ma także wytłumaczenie naukowe. Udowodniono prozdrowotny wpływ piwa na układ krwionośny, nerki, mózg. Jak wszystko co dobre, piwo nie jest dobre jednak dla każdego. Podobnie jak inne napoje alkoholowe, pite w nadmiarze może przyczynić się do uszkodzenia wątroby. Napoje uzyskiwane za pomocą fermentacji alkoholowej, takie jak piwo i wino, miały ogromny wpływ na rozwój naszej cywilizacji. W przeszłości ludzie nie znali metod oczyszczania wody. Choroby przenoszone za pomocą wody były powszechne. Natomiast proces warzenia piwa, zawartość w nim alkoholu oraz jego kwasowość, powodowały zabicie lub zahamowanie wzrostu chorobotwórczych bakterii. W dawnych czasach, napoje alkoholowe były bezpieczniejsze od wody. Oczywiście nie można zapominać o skutkach ubocznych alkoholu, chociażby jego toksycznego oddziaływania na wątrobę. Jak powiedział jednak angielski historyk Steve Johnson : śmierć w wieku 40 lat z powodu marskości wątroby jest lepsza, niż śmierć w wieku 20 lat z powodu czerwonki. Na początku warto wspomnieć o właściwościach odżywczych piwa znanych już od dawna. Piwo dzięki zawartości witamin stanowiło doskonałe uzupełnienie diety mnichów. Tradycja warzenia piwa w niektórych zakonach kontynuowane są do jako źródło pokarmowe: nie zawiera tłuszczu, jest wolne od cholesterolu, nie zawiera azotanów, nie stanowi źródła kofeiny, 92% składu piwa to woda. Ponadto piwo stanowi istotne źródło: magnezu, selenu, potasu, fosforu, biotyny witamin z grupy B, a szczególnie niacyny, kwasu pantotenowego, kwasu foliowego i pirydoksyny. Piwo można traktować jako produkt zbożowy. Powstaje przecież na bazie brzeczki uzyskiwanej najczęściej z jęczmienia. Stąd w napoju tym spotykamy bogactwo witamin i składników mineralnych. Dodatkowo piwo powstaje z udziałem drożdży, które używane są w produkcji suplementów witamin z grupy B. To właśnie w związku z zawartością żywych kultur drożdżowych u niektórych osób wypicie dużej ilości piwa może mieć efekt przeczyszczający. Skład piwa różni się w zależności od rodzaju. Piwa typu light są uboższe w węglowodany a co za tym idzie w energię. Im piwo ma więcej procent alkoholu tym, jest bardziej kaloryczne. Także zawartość składników mineralnych będzie się różnić między piwami jasnymi a ciemnymi. Od początku XX-tego wieku trwają badania nad właściwościami zdrowotnymi napojów alkoholowych. Jeszcze 20 lat temu nikt nie powiedziałby, że włączenie do diety umiarkowanych ilości napojów alkoholowych może mieć korzystne skutki dla zdrowia. Odkrycie, że konsumpcja alkoholu może być korzystna dla zdrowia pojawiło się w latach 90-tych wraz z opisaniem „Paradoksu francuskiego”. Pomimo że dieta Francuzów jest bogatsza w tłuszcze od przeciętnej diety zachodniej, to częstość chorób serca jest we Francji niższa. Stwierdzono, że dzieje się tak dzięki obecności czerwonego wina w diecie Francuzów. Czerwone wino obfituje w związki fitoaktywne pochodzące z winogron. To właśnie one obniżają stężenie cholesterolu we krwi i zmniejszają tendencję płytek krwi do agregacji. Jednak w 2000 roku duńscy naukowcy dostarczyli dowodów obalających tezę, że wino jest zdrowsze od piwa. W badaniu tym porównano pacjentów spożywających wino i piwo. Osoby preferujące piwo miały wyższe stężenie witaminy B6 w surowicy krwi, a co za tym idzie mniejsze ryzyko zachorowania na serce. Do podobnych wniosków doszli badacze hiszpańscy. Piwo jest więc tak samo skuteczne w prewencji chorób serca jak własności prozdrowotne piwa to: Profilaktyka chorób serca. Umiarkowane spożycie alkoholu skojarzone jest z wyższym stężeniem HDL, czyli „dobrego cholesterolu” w surowicy krwi. Zapobieganie utracie gęstości mineralnej kości. Stwierdzono, że picie piwa może zapobiegać utracie gęstości mineralnej kości. Zachowanie sprawności umysłowej u starszych kobiet. Wykazano że, umiarkowane spożycie alkoholu wpływa na zachowanie sprawności umysłowej u starszych kobiet. Zmniejszenie ryzyka powstawania kamieni nerkowych. Badania przeprowadzone w Finlandii wykazały, że regularne spożycie piwa zmniejsza tendencję do tworzenia się kamieni nerkowych. Zmniejszenie poziomu stresu. Umiarkowane spożycie może dać nam relaks czy pomóc się odstresować. Jak wiadomo stres także jest przyczyną wielu chorób. Działanie antynowotworowe. Chmiel, który jest wykorzystywany w produkcji piwa, zawiera w sobie flawonoid mający działanie antynowotworowe - ksantohumnol. Wstępne testy tej substancji dają nadzieję na jej wykorzystanie w profilaktyce nowotworów prostaty i jelita grubego. Spowolnienie procesów starzenia. Substancje zawarte w chmielu przyczyniają się do hamowania procesów zapalnych. Zmniejszanie skutków oddziaływania promieniowania X. Substancje zawarte w piwie chronią DNA przed zniszczeniem na skutek promieniowania X. Zachowaj umiar Niestety jednak, piwo nie jest wskazane dla każdego. Nie można go pić także w dowolnych ilościach. Piwa nie powinny pić także osoby chore na: cukrzycę, podagrę, wrzody żołądka i dwunastnicy, marskość wątroby, ostre i przewlekłe zapalenie trzustki. Nie dla wszystkich Bezwzględnie piwa i innych napojów alkoholowych muszą wystrzegać się kobiety w ciąży i karmiące piersią. Alkohol przenika przez barierę krew-łożysko oraz do mleka matki. Może więc uszkadzać mózg płodu czy niemowlęcia. U noworodków matek pijących w czasie ciąży może rozwinąć się tzw. „płodowy zespół alkoholowy „ (FAS).Pijesz = tyjesz Trzeba też pamiętać, że picie piwa sprzyja tyciu. Napój ten sam w sobie nie zawiera tłuszczu. Jednak 1 g alkoholu ma aż 7 kcal, czyli tylko o 2 mniej niż taka sama ilość tłuszczu. Przeciętnie szklanka piwa ma około 120 kcal. Tycie wynika także z tego, że najczęściej szklance piwa towarzyszy jakaś przekąska – orzeszki, chipsy, paluszki. Picie piwa nie jest też najczęściej skojarzone ze zdrowym stylem życia. Fani piwa najczęściej jedzą tłusto i mają małą aktywność fizyczną. Wszystko to w efekcie może powodować nadprogramowe kilogramy. A na koniec najważniejsze - mimo korzystnych własności piwa jak we wszystkim najważniejszy jest umiar. Umiarkowane spożycie piwa, czyli nie wypijanie więcej niż 350-700 ml niskoprocentowego piwa. Nadmierne picie alkoholu powszechnie znane jest jako przyczyna uszkodzenia wątroby. Nadmiernie także obciąża nerki. „Piwo jest dowodem na to, że Bóg nas kocha i chce byśmy byli szczęśliwi” Benjamin Franklin „Kiedy mężczyzna pije, to dziewięć na dziesięć kobiet tkwi przy nim i podejmuje walkę, by mu pomóc. Kiedy pije kobieta, dziewięciu na dziesięciu mężczyzn ją zostawia”. O piciu kobiet i kulturze weekendowego picia rozmawiamy z terapeutą uzależnień Michałem Świerczkiem z Centrum Terapii Uzależnień w Koninkach. Jolanta Pawnik: Widzimy pijanego faceta i słyszymy, że poszalał. Widzimy pijaną kobietę i słyszymy, że jest żałosna. Z czego wynika taka różnica? Czy nie ma na to wpływu sposób wychowania kobiet? Od pokoleń przecież wpaja się nam poczuciu wstydu, konieczność bycia grzeczną i dobrze wychowaną. Michał Świerczek: Picie alkoholu przez kobiety to temat, który pojawił się w przestrzeni publicznej dopiero w drugiej połowie XX w. na tle rewolucji obyczajowej i zwiększającej się emancypacji kobiet. Wcześniej, jeszcze na początku tamtego wieku, powszechnie uważano, że alkoholizm dotyczy tylko mężczyzn. Brało się to przede wszystkim z tego, że kobiety, nawet jeśli używały alkoholu, robiły to najczęściej w zaciszu domowego ogniska. Nie było w dobrym tonie, żeby kobiety publicznie piły alkohol, a co dopiero nadużywały go. Nic dziwnego, że w takiej atmosferze uzależnienie było ukrywane. Co więcej, ponieważ dotyczyło raczej nadużywania alkoholi nisko- i średnio-procentowych, kobietom udawało się czasem ukrywać tę „skłonność” przez całe życie. W ogóle w tzw. „dobrym towarzystwie” do dobrego tonu należało ukrywanie nałogu. W społecznym odbiorze alkoholikami byli ludzie z marginesu społecznego. Zasady kobiecego picia były mocno skrępowane tradycją i kulturą, szczególnie sposobem postrzegania kobiet w społeczeństwie. Duży wpływ na postrzeganie picia kobiet miała ich stygmatyzacja. Mamy z nią do czynienia i teraz, choć w wielu sytuacjach kobiety piją na równi z mężczyznami. Zaczęło się to gwałtownie zmieniać wraz z postępującą emancypacją kobiet. Kobiety także w tej sferze zaczęły dorównywać mężczyznom – pić publicznie, ostro, prowokować sytuacje sprzyjające piciu. Dalej wszystko zależało od kultury i środowiska w którym się funkcjonowało. W czasach komunistycznych nadmierne picie utożsamiano ze środowiskami robotniczymi a obok pijących mężczyzn pojawiały się, pijące z nimi, kobiety. Niestety pojawił się też alkohol wysokoprocentowy, który o wiele szybciej uzależniał i degradował kobiety, niż mężczyzn. Jeśli facet upije się i narobi dziadostwa w towarzystwie, to mówi się, że dobrze się bawi. Kobietę w podobnej sytuacji ocenia się moralnie, odwołuje się do tego, co jej wypada, a co nie. Tak samo jest i z innymi uzależnieniami, np. od seksu czy hazardu, które częściej dotyczą mężczyzn i łatwiej są im wybaczane. Kobietom jest gorzej. Dlatego mocniej maskują swoje uzależnienie, bez względu na to, czego ono dotyczy. Bardzo długo walczą, by się z nim nie ujawnić. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie umysłu Miralo, Suplement diety wspomagający odporność na stres, 20 kapsułek 20,99 zł Zdrowie umysłu Naturell Ashwagandha, 60 tabletek 18,15 zł Zdrowie umysłu WIMIN Głębokie skupienie, 30 kaps. 79,00 zł Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek 139,00 zł Zdrowie umysłu Less Stress from Plants 60 kaps. wegański 60,00 zł 90,00 zł Michał Świerczek Kobietom jest gorzej niż mężczyznom. Dlatego mocniej maskują swoje uzależnienie, bez względu na to, czego ono dotyczy. Bardzo długo walczą, by się z nim nie ujawnić Poprzednia, słusznie miniona epoka, sprowadzała uzależnienie alkoholowe do patologii społecznej. Dlatego mamy bardzo silnie zakodowane poczucie wstydu i przekonanie, że alkoholizm to dno, demoralizacja i margines. Tymczasem zmiany społeczne, które wpłynęły na nowe modele picia, coraz częściej dotykają ludzi z tzw. wyższej półki. Wysoko funkcjonującymi alkoholikami są politycy, lekarze, celebryci, naukowcy, biznesmeni, księża. Do naszego ośrodka bardzo często trafiają ludzie z bardzo dobrym wykształceniem i wysoką pozycją społeczną. Co różni picie kobiet od picia mężczyzn? Tylko fizjologia? Kobiety łatwiej ulegają uzależnieniu od substancji psychoaktywnych niż mężczyźni. Proces ten przebiega u nich znacznie szybciej, jest o wiele głębszy a wychodzenie z niego trudniejsze. Michał Świerczek. Foto Jan Ciepliński Jeśli chodzi o różnice fizjologiczne, mężczyźni mają zwykle o wiele wyższą tolerancję na alkohol, ich organizmy lepiej radzą sobie z wydalaniem toksyn. Dlatego bardzo często proces uzależnienia trwa u nich dłużej. Różnica jest spora. W przypadku mężczyzn, którzy przechodzą inicjację alkoholową w wieku 18-19 lat, potrzeba nawet kilkunastu lat, by wejść głębiej w uzależnienie. W wypadku kobiet, które nadmiernie piją, taki proces dokonuje się często w ciągu kilku lat. Bardzo ważne jest, kiedy zaczyna się pić. Z roku na rok granica inicjacji alkoholowej obniża się coraz bardziej, słyszymy już o regularnie upijających się nastolatkach. W tym wypadku zagrożenie jest o wiele większe, ponieważ czasami jednorazowe upicie się do nieprzytomności może spowodować fizyczne uzależnienie. Tak dzieje się u dzieci, których organizmy nie są jeszcze przystosowane do takiej ilości toksyn. Jakie główne powody picia słyszy pan od uzależnionych, którzy przychodzą na terapię? Jeśli przeanalizuje się bardzo popularne obecnie picie weekendowe, zauważymy, że kobiety piją na równi z mężczyznami. Podstawowa motywacja takiego picia to odreagowanie tygodnia pracy i problemów codzienności , a często także, jak w przypadku singli, samotność. Michał Świerczek Kiedy mężczyzna pije, to dziewięć na dziesięć kobiet tkwi przy nim i podejmuje walkę, by mu pomóc. Kiedy pije kobieta, dziewięciu na dziesięciu mężczyzn ją zostawia Wśród ogólnych powodów picia większość ludzi wskazuje jednak nie ucieczkę czy zapomnienie, ale poprawę nastroju, potrzebę bycia w towarzystwie czy zrelaksowania się. Kobiety częściej piją w samotności, sięgają po kieliszek wieczorem, by odreagować stres nagromadzony w ciągu dnia, albo łatwiej zasnąć. Często dotyczy to kobiet, które na co dzień prowadzą dom, zajmują się dziećmi. Niestety z czasem wpadają w pułapkę uzależnienia. Jak dużo kobiet trafia do ośrodków terapii? W naszym ośrodku przeważają mężczyźni, choć zdarzyło się i tak, że pań było tyle samo, co panów. Rozmawiałem z wieloma kobietami, które zaczynały swój proces trzeźwienia dwadzieścia – trzydzieści lat temu. Na oddziałach psychiatrycznych czy odwykowych kobiet praktycznie wtedy jeszcze nie było. Powstaje wiele ośrodków terapii bazujących na nowoczesnych metodach terapii uzależnień, gdzie nie rozróżnia się płci pacjentów. Nie różnicuje się już także metod terapii dla osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, dopalaczy, leków, seksu, chorej miłości, hazardu czy – choćby w ostatnich latach – Internetu i gier komputerowych. W poznawczo-behawioralnych nurtach terapeutycznych zakłada się, że procesy uzależnienia, nałogowego myślenia czy regulowania uczuć są podobne. Kiedy w życiu człowieka nadużywającego alkoholu przychodzi moment, by coś ze sobą zrobić? Pijący bardzo długo nie przyjmują do wiadomości, że mają problem. Wyparcie, zaprzeczanie i samookłamywanie się – te postawy sterują życiem pijącego człowieka. Trwa to dosyć długo, bo bardzo wygodne jest przekonanie, że dopóki o tym oficjalnie nie mówimy, to jakby tego nie było. Im dłużej pijący nie przyznaje się przed innymi, że ma problem, może uważać, że nad nim panuje. Kto szybciej ma dość samookłamywania się? I więcej odwagi, by się przyznać? To zależy od rodzaju kryzysu, jaki pojawia się w życiu tej osoby. Bo rzadko kiedy motywem do walki z uzależnieniem jest coś innego, niż kryzys w życiu. Nie ma znaczenia czy to kobieta, czy mężczyzna. W przypadku mężczyzn wpływ na decyzję ma otoczenie – rodzina nalega, żona czy partnerka zagrozi odejściem czy odebraniem praw rodzicielskich. W procederze picia duże znaczenie psychologiczne ma praca, szczególnie dla mężczyzn. Uruchamia u alkoholika takie myślenie, że tak długo jak jest w stanie normalnie pracować i nikt niczego nie zauważa, tak długo nie ma problemu. Najczęściej jednak, wcześniej czy później, dojdzie do kryzysu. Ktoś zostaje przyłapany na piciu alkoholu w pracy, w coraz większej ilości firm są alkomaty i kontrole trzeźwości. Zdarza się też kontrola na drodze, teraz już rutynowo z dmuchaniem w alkomat. Takie kryzysy uświadamiają, że popijanie już dawno przekroczyło bezpieczne granice. Mówi się, że trzeba zobaczyć dno, a nawet dno dna. Gdzie ono jest u kobiet? U kobiet powszechnie piętnowaną sytuacją jest np. jazda pod wpływem alkoholu, często z dziećmi. Czasem upicie się do nieprzytomności w domu, upadek ze schodów, publiczna kompromitacja. Taki ewidentny kryzys wskazuje na to, że pewne granice zostały przekroczone. Niedawno na ekranach polskich kin pojawił się film „Zabawa, zabawa” , który bardzo dobrze pokazuje świat wysoko funkcjonujących alkoholiczek a oparty jest na autentycznych wydarzeniach. Jak już tak porównujemy picie u obu płci, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną prawidłowość, która związana jest z bardzo szybką degradacją pijących kobiet. Kiedy mężczyzna pije, to dziewięć na dziesięć kobiet tkwi przy nim i podejmuje walkę, by mu pomóc. Kiedy pije kobieta, dziewięciu na dziesięciu mężczyzn ją zostawia. Mężczyzna walczący o pijącą partnerkę czy żonę ma większy wachlarz możliwości restrykcji, które są dla niej emocjonalnie ważne – straszy odebraniem dzieci, zakazem widzenia się z nimi, powiadomieniem rodziców, zepsuciem opinii w rodzinie. Kiedy okazuje się jednak, że wyjście kobiety z uzależnienia wymaga jego pomocy przez dłuższy czas, niektórzy panowie tacy chętni już nie są. Nie podoba im się, ile czasu trwa terapia, podejrzane stają się nowe znajomości, wyjazdy na spotkania wspólnot samopomocowych. Mam wrażenie, że panowie nastawieni są na natychmiastowe efekty terapii, tymczasem winna ona towarzyszyć osobie uzależnionej do końca jej życia. Zespół uzależnienia alkoholowego jest bowiem chorobą nieuleczalną. Można ją jedynie zatrzymać, a poprzez nieustanną pracę nad sobą, nad swoim rozwojem osobistym, emocjonalnym, duchowym, nie dopuszczać do jej ponownego uaktywnienia. Michał Świerczek Rzadko kiedy motywem do walki z uzależnieniem jest coś innego, niż kryzys w życiu. Nie ma znaczenia czy to kobieta, czy mężczyzna Jak piją teraz ludzie młodzi? To zupełnie inne picie, niż ich rodziców, czy tym bardziej dziadków. Kiedyś alkohol był jedyną substancją, która zmieniała świadomość młodego człowieka. Teraz do uzależnienia od alkoholu dochodzi często uzależnienie od narkotyków czy leków, czasem dopalaczy. Wszystko to używane jest często naprzemiennie, w zależności od sytuacji i stanu psychicznego czy aktualnych potrzeb. W zależności od tego, czy chcą wyluzować, czy podkręcić tempo życia, potrafią mieszać te środki, zmieniać. Bardzo mocno weszła w ich świat amfetamina, używana jako środek pobudzający przy nauce, pozwalający przez wiele godzin pracować na wysokich obrotach, nie spać przez kilka nocy. Ale też częstym wyzwalaczem dla innych substancji psychoaktywnych jest marihuana. Od niej zaczynają się eksperymenty, z czasem pojawiają się inne substancje i rusza lawina uzależnienia. Czy jakoś inaczej wyprowadza się z takiego uzależnienia? Jeśli chodzi o proces terapeutyczny, nie ma dużej różnicy. Jedyne co, to długość terapii, czasem jest potrzebny dłuższy czas, żeby organizm oczyścił się z toksyn a pacjent zaczął radzić sobie z koncentracją i zaczął racjonalnie myśleć. Pomówmy teraz o powszechnym obecnie trybie życia, który młodym ludziom układa świat. Wielogodzinna praca w tygodniu i weekend wypełniony alkoholem i innymi używkami. Wielkie picie w piątkową noc, powtórka w sobotę, trzeźwienie w niedzielę i trudny powrót do codzienności w poniedziałek. I znowu czekanie na piątek. Bardzo często zaczyna się od picia czy brania po pracy i w weekendy. Picia, które ma spowodować odreagowanie napięć psychicznych i stresu. Często dotyczy to także singli, którzy – nie mając obowiązków rodzinnych – właśnie w taki sposób spędzają czas. Świat i komercja pomagają dodatkowo, bo już od poniedziałku słyszymy o zaletach „piąteczku” i „piątunia”, kiedy będzie można wreszcie odreagować. Niestety z czasem rozciąga się to na inne dni tygodnia i może doprowadzić do pełnej utraty kontroli nad ilością wypijanego alkoholu i przejść w picie codzienne. Czy to jest główne niebezpieczeństwo picia w weekendy? Bardzo wiele osób uzależnionych zaczynało od picia towarzyskiego, potem weekendowego. Niestety, jeśli chodzi o uzależnienie alkoholowe, rozwija się ono w sposób niewidoczny dla człowieka. Na początku alkohol wielu ludziom coś załatwia i daje, picie jest społecznie akceptowane. Pijący rozpoznają alkohol jako pewien rodzaj dobra, które pomaga im lepiej funkcjonować w życiu. Wpadają jednak w pułapkę, bo okazuje się z czasem, że korzyści jakie przynosi do pewnego momentu picie alkoholu, są niewspółmierne do strat, jakie zaczyna się ponosić z tytułu uzależnienia od niego. Jak funkcjonuje człowiek, który oddaje całe weekendy używkom i utrzymuje się w stanie zamroczenia? Co dzieje się z jego produktywnością? Picie alkoholu często ułatwia nawiązywanie kontaktów, rozmiękcza system wartości, ułatwia przekraczanie granic. Obecność w pubie realizuje wiele potrzeb społecznych tego człowieka – bycia razem, wspólnej zabawy, zaspokajania popędów. Alkohol pełni rolę neutralizatora. Kiedy człowiek pije, nie przejmuje się odbiorem swojej osoby, konsekwencjami tego co robi. Z alkoholem łatwiej jest zapomnieć o trudnościach. To istotne korzyści, jakie wynikają ze stanu upojenia. Niestety stan ten kiedyś musi się skończyć. Gorzej jest, kiedy ludzie zaczynają potem poszukiwać tych samych efektów w trakcie tygodnia i zaczynają popijać na co dzień. Potem piją już nie tylko na szybki sen, ale też przed pracą. Od kiedy poznają dobrodziejstwo działania tzw. klina, ich problemy alkoholowe gwałtownie narastają. Dochodzi do znacznego upośledzenia kontroli nad ilością i czasem picia. Moim zdaniem weekendowi imprezowicze najbardziej boją się całkowitej zmiany stylu życia, która zwykle powoduje odrzucenie przez imprezowych znajomych. Obawiają się, że kiedy zaprzestaną pić, staną się mniej atrakcyjni towarzysko, że utracą dotychczasowe kontakty. Jak budować u siebie odwagę do zmiany? Dla każdego, kto zaczyna odczuwać niepokój związany z powtarzalnością weekendowych scenariuszy z alkoholem w tle, dobrym rozwiązaniem będzie przełamanie rutyny – zmiana otoczenia, wyjazd, zaangażowanie się w coś, co zajmie myśli i czas. Trzeba też, i to zwykle bywa najtrudniejsze, rozważyć całkowitą zmianę otoczenia. Żeby ludzie wokół nas nie kojarzyli się wyłącznie ze wspólnym piciem. To trudne, bo wypadając z towarzystwa, z którym przez dłuższy czas piło się towarzysko, można mieć poczucie niedopasowania, odczuwać samotność, która sprzyja sięgnięciu po butelkę. Z moich obserwacji wynika, że w większości przypadków wychodzi to jednak ludziom na dobre. I nie jest takie trudne, jak można byłoby uważać. Dla wielu osób imprezujących w weekendy to, że odpoczywanie może wyglądać inaczej, to wręcz odkrycie. To jakby alternatywna rzeczywistość. Po terapii ważną, by nie powiedzieć, fundamentalną rolę pełnią grupy samopomocowe. Najpowszechniejsze z nich to grupy wspólnoty Anonimowych Alkoholików, których w Polsce istnieje już blisko trzy tysiące. Ludzie znajdują tam pełne zrozumienie, nowe środowisko, nowych znajomych a z czasem nawet przyjaciół. Za tym idzie też całkowita reorganizacja dotychczasowego życia. Już w trakcie terapii wiele osób zawiązuje nowe znajomości, potem są wspólne mityngi, imprezy dla osób wychodzących z uzależnienia, wspólne wyjazdy. Osoba w procesie zdrowienia zaczyna funkcjonować zupełnie inaczej – na trzeźwo, kierując się zdrowym rozsądkiem, mając dobry kontakt z rzeczywistością. Trzeźwość daje wolność wewnętrzną i przywraca osobie uzależnionej szacunek do siebie, dojrzałość emocjonalną, pozwala na odbudowę więzi rodzinnych, na życie w świecie wyższych wartości, głębszej świadomości. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. data publikacji: 10:45 ten tekst przeczytasz w 6 minut Lampka czerwonego wina wieczorem czy do kolacji? A może lepiej sięgnąć po piwo do obiadu? Co jest zdrowsze i czy w ogóle korzyści z picia tych trunków przewyższają ewentualne ryzyko? Postanowili się temu przyjrzeć naukowcy z Harvardu. Wnioski zaskakują. Reanprayoon / Shutterstock Cudowne czerwone wino Bezalkoholowe wino też jest wspaniałe Piwo a zdrowie Nie rodzaj alkoholu ma największe znaczenie Spór o lampkę czerwonego wina trwa już pokoleń, zarówno lekarze, jak i dietetycy, mają tak odmienne zdanie na temat ilości i częstotliwości picia jakiegokolwiek alkoholu, że trudno znaleźć jednoznaczną opinię. Bez względu na to, jaki alkohol preferujemy, jedno jest pewne – każdy z trunków wymaga solidnej dawki zdrowego rozsądku i umiaru, gdyż od niewinnego nawyku do uzależnienia droga bywa bardzo krótka. Każda ilość alkoholu jest szkodliwa dla organizmu Na łamach magazynu Harvardu ukazała się ciekawa analiza na temat odwiecznego sporu: wino kontra piwo. Co ciekawe, każdy z tych trunków ma swoje niewątpliwe zalety, ale nie tylko w nich tkwi sekret ewentualnych korzyści dla zdrowia. Dalsza część pod materiałem wideo. Cudowne czerwone wino Historia przypisywania czerwonemu winu niesamowitych wręcz korzyści zdrowotnych sięga aż 200 lat. Wtedy to do pierwszych wniosków na ten temat doszedł irlandzki medyk. Zaobserwował on, że dławica piersiowa, czyli ból w klatce piersiowej, znacznie rzadziej dotyka Francuzów, niż jego rodaków. Różnice w stanie zdrowia obydwu narodów przypisał wtedy francuskim zwyczajom i ich stylowi życia. Co ciekawe przez dwa wieki niewiele się zmieniło. We Francji wciąż jest stosunkowo niski wskaźnik chorób serca, co wielu ekspertów wprawia w zdumienie – ze względu na francuskie zamiłowanie do tłustych serów i masła. Zjawisko to zyskało miano francuskiego paradoksu. Jaki alkohol pić w Wielkanoc? Ekspert mówi, co będzie najmniejszym złem Wielu ekspertów zaczęło przypisywać owe zasługi właśnie wysokiemu i regularnemu spożywaniu czerwonego wina. Jednak szybko zauważono, że ów paradoks ma znacznie więcej czynników niż jedynie wino i ser. Dieta i styl życia w niektórych częściach Francji, zwłaszcza na południu, mają wiele wspólnego z innymi regionami śródziemnomorskimi. Z kolei dieta śródziemnomorska należy do wachlarza najzdrowszych diet świata, które mogą skutecznie chronić przed wieloma chorobami cywilizacyjnymi – w tym chorobami serca. Badania nad znaczeniem wina w diecie ruszyły pełną parą, a samo wino stało się obiektem wnikliwych naukowych obserwacji. Według niektórych badań picie czerwonego wina zapewnia więcej korzyści i pozytywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy w porównaniu z piwem i alkoholami spirytusowymi. Przewaga czerwonego wina kryje się przede wszystkim w jego składzie. Przeczytaj także: Pijesz czerwone wino dla zdrowia? To nie jest dobry pomysł Czerwone wino może zawierać oprócz alkoholu różne związki, które rozluźniają ściany naczyń krwionośnych i zapobiegają w ten sposób wysokiemu poziomowi cholesterolu. Podwyższony cholesterol jest z kolei kluczowym czynnikiem powstawania blaszki miażdżycowej i chorób serca. Te związki to dobrze znane polifenole, w tym specyficzny ich rodzaj zwany flawonoidami, które nadają winu niepowtarzalny kolor i smak. Mieszankę ziół na podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów znajdziesz na Flawonoidy znajdują się również w innych pokarmach pochodzenia roślinnego, np. w: jagodach, truskawkach, jabłkach, cebuli, herbacie czy gorzkiej czekoladzie. Co ciekawe, w czerwonym winie znajduje się jeszcze jeden szczególny związek z grupy polifenoli — resweratrol (oraz kwercetyna i epikatechiny). Czerwone wino cieszy się największą popularnością i to jemu przypisuje się najwięcej prozdrowotnych korzyści, ponieważ zawiera aż 10 razy więcej polifenoli niż jego biały kuzyn. A to oznacza 10 razy większe działanie kardioprotekcyjne. Przeczytaj także: Białe czy czerwone – które wino jest lepsze dla zdrowia? Bezalkoholowe wino też jest wspaniałe Aby dokładnie zbadać działanie wina i pozbawić badanie błędów z powodu zawartości alkoholu, badacze zdecydowali się na dogłębne badanie produktu bezalkoholowego. Co ciekawe wino bez procentów zawiera te same polifenole, a alkohol jest niego usuwany w procesie filtracji. Niewielkie badania przeprowadzone na osobach z grup ryzyka wykazały, że wino pozbawione alkoholu pomogło zmniejszyć oporność na insulinę i zwiększyć poziom tlenku azotu, który pomaga rozluźnić naczynia krwionośne, a tym samym obniżyć ciśnienie krwi. Udowadniając równocześnie, że winem można się cieszyć bez ponoszenia skutków picia alkoholu, a jego dobroczynne właściwości nie zależą w żaden sposób od tzw. procentów. Piwo a zdrowie Wino twardo broni swojej pozycji trunku zdrowego i przynoszącego pewne korzyści działanie ochronne dla serca. Czy równie łaskawym okiem można spojrzeć na wyjątkowo popularne w naszym kraju piwo? Piwo zawiera podobne związki fenolowe jak czerwone wino, ale w mniejszych ilościach. W tej kwestii piwo przegrywa starcie o tytuł mistrza. W piwie znaleźć można kwercetynę, epikatechiny i kwas galusowy. Większość, bo aż 70-80 proc. polifenoli zawartych w piwie pochodzi ze słodu jęczmiennego, a kolejne 20-30 proc. z chmielu. Co ważne, ilość polifenoli zawartych w alkoholu jest bardzo niewielka i bardzo łatwo o lepszy i bezalkoholowe źródło tych związków w diecie. Zwiększenie spożycia herbaty, kawy, jagód, cebuli lub jabłek z jednej do dwóch porcji dziennie zapewnia znacznie większą ilość polifenoli, niż wypicie dodatkowej lampki czerwonego wina. W jaki sposób więc picie alkoholu realnie wpływa na polepszenie niektórych aspektów zdrowia? Nie rodzaj alkoholu ma największe znaczenie Pomimo zdrowych związków, które odkryto w czerwonym winie, żadne badania epidemiologiczne nie potwierdziły, że określony rodzaj napoju alkoholowego (ani wino, ani piwo, ani alkohole na bazie spirytusu), zmniejszają ryzyko chorób serca. Naukowcy badający całe populacje, sugerują, że niewielkie do umiarkowanych ilości wszystkich napojów alkoholowych są powiązane ze zmniejszeniem ryzyka cukrzycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Choć to stwierdzenie bardzo kontrowersyjne, z badania wynika, że sam alkohol, a nie jego konkretny rodzaj, ma swoje korzyści zdrowotne. Oczywiście tylko spożywany w niewielkich i umiarkowanych ilościach. W grę wchodzi również częstotliwość spożywanego alkoholu. Istnieje kilka badań, które eksperci z Harvardu przytaczają w publikacji. Pierwsze badanie przeprowadzone zostało na próbie aż 38 tys. osób i trwało 12 lat. Analiza wyników wykazała, że osoby pijące umiarkowanie były o 30-35 proc. mniej narażone na atak serca niż osoby niepijące. Dane dotyczyły mężczyzn, którzy pili wino, piwo lub napoje spirytusowe zarówno do posiłków, jak i poza porami jedzenia. Mniejsze ryzyko dotyczyło również mężczyzn, którzy spożywali niewielkie lub umiarkowane ilości napojów alkoholowych przez trzy lub więcej dni w tygodniu, w porównaniu z panami, którzy po przysłowiowego drinka sięgali raz lub dwa razy w tygodniu. Drugie ciekawe badanie nad alkoholem przeprowadzono z udziałem kobiet. Badanie wykazało mniejsze ryzyko zgonu (z jakiejkolwiek przyczyny) u kobiet, które spożywały niewielkie ilości alkoholu regularnie, w porównaniu z paniami, które piły większe ilości, ale zdecydowanie rzadziej. W przeglądzie stwierdzono również, że spożywanie alkoholu wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych oraz ze zwiększonym ryzykiem raka piersi. Bez względu na to, czy decydujemy się na przysłowiową lampkę wina, czy okazjonalnego drinka, nie można zapominać o jeszcze jednym, wyjątkowo ważnym czynniku, który najczęściej decyduje o realnym ryzyku rozwoju chorób cywilizacyjnych – zdrowej i zbilansowanej diecie. wpływ alkoholu na organizm To może cię zainteresować: Tak wygląda brzuch alkoholowy. Jak się go pozbyć? Co się dzieje z nerkami, gdy pijesz alkohol? Trzy zmiany. Dobrze się zastanów Czy alkohol podnosi poziom cholesterolu? Lekarz mówi, ko musi uważać alkohol wino czerwone wino białe wino piwo "Alkohole" bez procentów są coraz popularniejsze, ale czy zdrowsze? Piwo, wino, szampan, cydr, likier, a nawet koniak, whisky i wódka. Bez alkoholu można dziś przyrządzić każdy "alkohol". Sklepowe półki pod ciężarem trunków... Paulina Wójtowicz Ziemniaki młode czy wczesne - jak je odróżnić? Sprawdź, które są zdrowsze Chyba większość rodaków uwielbia połączenie młodych ziemniaków ze zsiadłym mlekiem i koperkiem. Często ziemniaki młode mylone są z wczesnymi, a ich nazwy... Sandra Słuszewska Nasiona chia czy siemię lniane - co jest zdrowsze? Nasiona chia oraz siemię lniane coraz częściej goszczą w naszej diecie. Oba te produkty są bogate w składniki odżywcze i doskonale wpływają na zdrowie naszego... Joanna Murawska Szpinak czy jarmuż - co jest zdrowsze? Zielone smoothie, pyszna sałatka i dużo zieleniny do kanapek – warzywa liściaste przebojem zawitały w menu wielu Polaków. Do najpopularniejszych z nich należą... Hanna Szczygieł Twaróg na sernik. Który wybrać? Radzi dietetyk Bez twarogu nie ma mowy o przyrządzeniu klasycznego polskiego sernika. Jedno z najbardziej lubianych w naszym kraju ciast bazuje głównie na tym składniku. A od... Agnieszka Mazur-Puchała Czym zastąpić majonez? Osiem zdrowszych zamienników majonezu Majonez świetnie sprawdza się jako dodatek do sałatek, kanapek czy też sosów. Problem polega na tym, że nie jest to najzdrowszy produkt, który powinien znaleźć... Joanna Murawska Majonez light to zdrowsza opcja? Uważaj, to pułapka! Lepiej sobie darować Nie jest tajemnicą, że majonez nie należy do najmniej kalorycznych produktów. Jego jedna łyżka zawiera bowiem 170 kcal i aż 20 g tłuszczu. Na sklepowych półkach... Joanna Murawska Zgadniesz, co jest zdrowsze? Bardzo szybki quiz Jesteśmy tym, co jemy. Jak jemy zdrowo, jesteśmy pełni sił witalnych, jak jemy śmieciowe jedzenie, nie jest z nami dobrze. Na szczęście mamy teraz ogromny wybór,... Michał Protaziuk Białe czy brązowe jajka - które są zdrowsze i warto je kupować? Jaja to świetny pomysł na śniadanie. Można je jeść pod różnymi postaciami. Za każdym razem smakują wyśmienicie i dostarczają nam niezbędnych witamin i minerałów.... Joanna Murawska Potrawy wigilijne - kilka prostych zasad, aby stały się zdrowsze Potrawy wigilijne nie muszą być zawsze tłuste i ciężkostrawne. Czasem wystarczy zmiana kilku składników, aby stały się pełnowartościowym i zdrowym posiłkiem. Jak... Anna Krzpiet . Piwo nie ma krewnych. 2. Piwo nie żąda równoci. 3. Piwo zawsze cię zadowoli. 4. Piwo jest zawsze wilgotne. 5. Piwo nigdy się nie spóźnia. 6. Piwo nie potrafi cię obrazić. 7. Chłodne piwo to dobre piwo. 8. Piwo zawsze wchodzi gładko. 9. Piwo nie narzeka na chrapanie. nigdy nie ma bólu głowy. lubi jeździć w bagażniku. możesz pić przy ludziach. nie obchodzi, ile zarabiasz. piwie kac zawsze przechodzi. nie pójdzie samo do kolegi. nie narzeka na plamy od potu. nie trzeba zapraszać na kolację. piwa nie można się niczym zarazić. z piwa zdejmuje się bez walki. nie obchodzi pora, o której wracasz. nie mówi dla żartów, że jest w ciąży. nie ma włosów tam, gdzie nie trzeba. możesz się podzielić z przyjaciółmi. zmianę piwa nie trzeba płacić alimentów. nie narzeka na wakacje, które wybrałe. nie trzeba myć, żeby dobrze smakowało. nigdy nie jest zazdrosne, gdy weźmiesz inne. trzeba mieć zezwolenia, żeby mieszkać z piwem. nie trzeba tłumaczyć swoich uczuć żeby je wypić. wiesz że jeste pierwszym, który otwiera butelkę. możesz się rozkoszować każdego dnia w miesiącu. od opakowania, piwo zawsze dobrze wygląda. idziesz do baru, masz zawsze gwarancję dostania piwa. się nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem. musisz wstydzić się piwa, z którym przyszedłe na imprezę. nie będzie ci miało za złe, jeli zaniesz zaraz po jego wypiciu. rzeczą o jakiej myli piwo jest pora, kiedy musisz ić do WC. imprezy można wyjć z innym piwem niż to, z którym się przyszło. już wypijesz piwo, masz zawsze butelkę wartą co najmniej tys. wypić więcej niż jedno piwo w ciągu nocy i nie czuć się winnym. trzymać wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie będą się bić. zawsze będzie cierpliwie czekać w samochodzie, aż skończysz grać w piłkę. \n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\tjoemonster\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t- Master of Habaneros\n\t\t\t\n\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tZa m\u00f3wienie prawdy si\u0119 nie idzie si\u0119 do wi\u0119zienia. No chyba \u017ce w Chinach\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2001-05-21 13:13:10","favcount":0,"id":347,"parent_id":347,"uname":"joemonster","createdAtTimestamp":990443590,"type":"art","elementid":218,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}},"343":{"maincomment":{"html":"\n\n\t\n\t\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\tZg\u0142o\u015b \n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t·\n\n\t\t\t\t\tprzed dinozaurami\n\t\t\t\t\t\n\n\t\n\t\tZastanawiam si\u0119 czy masz poj\u0119cie o czym\u015b takim jak dyskryminacja kobiet? Jestem przekonana \u017ce raczej nie. Za co\u015b takiego mo\u017cesz wyl\u0105dowa\u0107 w pudle.(jestem prawnikiem)\r\n\n\t\t\t\t\t\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\t\u2026\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t\n\n\t\t\t\t\t\t\t\n\t\t\t\n\n","data":"2001-05-21 11:45:59","favcount":0,"id":343,"parent_id":343,"uname":"","createdAtTimestamp":990438359,"type":"art","elementid":218,"hidden":0,"likedByAdmin":0,"pinnedByAdmin":0}}},"best_comments":[],"pinned_comments":[],"type":""}; Najpotworniejsze ostatnio Naj… oglądane Ulubione Komentowane Najnowsze artykuły Mistrzowie Internetu DXXV - Oto ideał kobiety dla większości mężczyzn (42) Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Marcin Rola w ostrych słowach o sukcesie zbiórki na Bayraktara (54) Ludzie, którzy mieli bardzo zły dzień CLII - Idealny przepis na zakończenie imprezy – płonące drinki (23) Pracownik Google, który twierdził, że AI zyskała samoświadomość, został zwolniony - Co nowego w technologii? (11) Ceny cukru biją w Polsce kolejne rekordy – internauci kwitują to memami (87) Te filmy uważane są dziś za ponadczasowe klasyki, jednak w dniu swej premiery zaliczyły spektakularną klęskę (11) Kolekcja interesujących zdjęć CXXXVII - Dbaj o swój kręgosłup (9) Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach XXVIII (5) Dziewczyny w seksownej bieliźnie LXXIII (9) Dlaczego tanie linie lotnicze są tanie? (142) Mijają lata, ale ludzkość aż tak bardzo się nie zmienia (19) 8 ciekawostek z historii starej, dobrej Europy (53) Największe obciachy ostatnich dni - Turyści w Tatrach zrobili sobie basen z Morskiego Oka (142) Najdziksze newsy tygodnia – Zobacz wielkie pole konopi rosnących między blokami w Lublinie (67) Jak rosyjskie książki i filmy przygotowywały Rosjan do wojny (95) Architektoniczne cudeńka z różnych zakątków świata IV (31) 7 rzeczy, które warto wiedzieć na temat niedźwiedzi grizzly (14) Eropak DCCCLXXXIII - Zdradza go ze Zbyszkiem Ludzie, którzy powinni żądać od swojego fryzjera odszkodowania XLVII (5) Posiadasz kota? Zrozumiesz to doskonale... XXXIII (5) Starsze historie Jak to drzewiej bywało

dlaczego piwo jest lepsze od kobiety